David Peace - Nineteen seventy-four (1999)

David Peace - Nineteen seventy-four (1999)Czy ma jakiś sens kończenie lektury cyklu powieściowego pierwszym tomem owego cyklu? W sumie chyba tak, szczególnie biorąc pod uwagę, że nie ma się innego wyjścia (bo przeczytać trzeba), a za to ma się świadomość że i tak można znów sięgnąć po kolejne części, nieprawdaż?

Tak właśnie jest ze mną w przypadku cyklu Davida Peace’a. Cóż, przeczytanie pierwszego tomu rozjaśniło mi kilka niejasności z tomów późniejszych. Co prawda niezbyt wiele, ale zawsze coś. Teraz dokładnie wiem jak to się wszystko zaczęło. Bardzo dokładnie. Z wieloma szczegółami. I mam coraz większą ochotę by powrócić znów do kolejnych tomów.

Otóż już na pocztąku lat 70-tych na terenie Yorkshire zaczęły ginąć dziewczynki. Małe dziewczynki. Ed Dunford - świeżo upieczony korespondent spraw kryminalnych - po kolejnym zaginięciu zostaje skierowany przez swoją gazetę (ten sam co później ‘Evening post’) do śledzenia tego tematu, węszenia po dziennikarsku. Mimo iż Ed jest swój - tzn. pochodzi z tych okolic - to jednak nie było go tu przez jakiś czas i niezbyt się orientuje w takim miejscowym ‘who is who’ i w miejscowych realiach.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

David Peace - Nineteen eighty (2001)

David Peace - Nineteen eighty (2001)I okazało się (czyt. odkryłem Amerykę), że jest cała seria, a nie tylko jedna książka (patrz: wrażenia po przeczytaniu Nineteen seventy-seven). I że przed wydarzeniami ‘77 roku stało się dość sporo w ‘74, a po ‘77, wiele stało się również w ‘80…

W ‘Nineteen eighty’ prostytutki ciągle giną. Lista ofiar wzrosła do trzynastu. Policja jest bezradna. Morderca ciągle pozostaje na wolności. Homocide office montuje specjalna ekipę ’super mózgów’, która ma dokonać rewizji całego śledztwa i pomóc w odnalezieniu sprawcy bestialskich mordów. Wszystko na kilka dni przed świętami bożego narodzenia tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego roku. Jak się okaże - niekoniecznie białymi świętami.
 
Peter Hunter zostaje szefem i kompletuje grupę. śledzimy podobną historię jak w poprzedniej książce, tym razem może trochę mniej mroczniejszą i zagadkowa (a może to efekt przeczytania poprzedniej części i pewnego przyzwyczajenia się do autora, klimatu i brutalności).

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

David Peace - Nineteen seventy-seven (2000)

David Peace - Nineteen seventy-seven (2000)Pierwsze pytanie: czy wyobrażacie sobie coś mroczniejszego i bardziej zakręconego w warstwie wizualnej niz film ‘Siedem’?

Pytanie drugie: czy potraficie sobie jeszcze do tego wyobrazić, ze może to być książka?

David Peace jakoś właśnie tego dokonał. Napisał książkę, przy której połączenie ‘Siedem’, ‘Milczenia owiec’ i ‘Zlego porucznika’ to tylko bajka dla dzieci. ‘Nineteen seventy-seven’ to bardzo mroczne, zakręcone i mocne dzieło. Książka, której się szybko nie zapomina (bo to po prostu niemożliwe).
 
Jest mocno i to już od początku.

W okolicach Leeds giną prostytutki. Są brutalnie mordowane. bardzo brutalnie. Kolejna fala mordów, która powraca w roku 1977, w roku srebrnego jubileuszu królowej. Są naciski z góry, by znaleźć sprawce. Śledztwo zaś prowadzi donikąd. Okazuje się, że chyba nikt nie ma czystych rak. Każdy w tej powieści ma coś na sumieniu. Depresyjne i posępne Leeds 1977 roku jest pełne brudu, przemocy i niepewności. Lato, w czasie którego dla niektórych słonce wcale nie świeci…
 
(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Irek Grin - Pamiętnik diabła (2002)

15/07/2008 By: Kenny Kategoria: Beletrystyka, Literatura, Literatura faktu, Powieść, Proza polska

Irek Grin - Pamiętnik diabła (2002)Książka dość mikra objętościowo. Niepozorna. Przy okazji jednak bardzo niepokojąca. Kambodża, Korea, Wietnam, Peru, brzeg Jordanu – tak oto skaczemy sobie z autorem. Wojska dowolnego puczu, afrykańscy kacykowie, Czerwoni Khmerzy, byli faszyści, bojownicy Świetlistego Szlaku i inni podobni. Cała śmietanka światowego terroryzmu plus główni sprawcy ciągłych wojen.

Asystent znanego i uznanego fotoreportera, niejakiego Fichmanna, który przez wszystkie lata swej pracy był przez niego niezbyt ceniony, a jedynie pomiatany, zaczyna czytać pamiętniki swego szefa już po śmierci owego. Czytając, zaczyna odkrywać całą tajemnice sukcesów zdjęć tamtego. Cała misja Fichmanna, polegająca na ukazania światu krzywd innych ludzi, jawi mu się wówczas olbrzymią mistyfikacją. Mistyfikacją tworzoną na zamówienie.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Adam Wiśniewski-Snerg – Trzecia cywilizacja (2004)

10/07/2008 By: Kenny Kategoria: Fantastyka, Literatura, Powieść, Proza polska, Science-Fiction

Adam Wiśniewski-Snerg – Trzecia cywilizacja (2004)Jak dziki ptak rzuciłem się kiedyś na ową TRZECIĄ CYWILIZACJĘ, jak tylko zobaczyłem ją wśród wielu innych na stoisku z tanią książką. Nazwisko autora plus cena (wtedy ok. 7 zeta) to właśnie mnie tak zdopingowało i skusiło. Wziąłem w ciemno i od razu po powrocie do domu zabrałem się za lekturę…

…a wtedy mój dobry humor ze strony na stronę stawał się nie tak dobry.

Kim był Snerg nikomu interesującemu się tematem chyba nie trzeba tłumaczyć. Autor za życia jednak nie wydał zbyt wiele, ale od czego są tacy co to udostępnią po-autorską spuściznę, zapotrzebowanie wszakże jest. TRZECIA CYWILIZACJA to jedna z takich właśnie powieści wydanych pośmiertnie (to wydanie Książki i Wiedzy jest już nawet drugim).

Postawmy więc pytanie: czy jest to nieudana powieść?

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Rafał A. Ziemkiewicz - Pieprzony los kataryniarza (1995)

09/07/2008 By: Kenny Kategoria: Cyberpunk, Fantastyka, Powieść, Proza polska

Rafał A. Ziemkiewicz - Pieprzony los kataryniarza (MT)Wydawnictwo MT zajaśniało na naszym rynku niczym jakaś kometa. Rozpoczęli wydawanie dwóch serii – czasopism - książek. Pierwsza to SUPER FANTASTYKA POWIEŚĆ (zaledwie 2 numery), druga to KLASYKA FANTASTYKI (tutaj bodajże 4 tytuły). Chyba niezbyt się to dobrze sprzedawało, lub też sam pomysł niezbyt trafił w gusta nasze czytelnicze, bo książki Asimova, Silverberga, Clarke’a oraz jedynego w tym towarzystwie Polaka - Ziemkiewicza zalegały stoiska z tanią książką.

Dlaczego trafiło tutaj akurat na Ziemkiewicza? Pewnikiem osoba redaktora serii nie była tu bez znaczenia (Paweł Ziemkiewicz). Przyznaję jednak, że jest to moje pierwsze spotkanie z PIEPRZONYM LOSEM KATARYNIARZA. Książki, o której słyszałem swego czasu same dobre recenzje, a przynajmniej jako taka utkwiła w mej pamięci. Dopisek pod tytułem tego wydania brzmi ‘tekst przejrzany i zmieniony przez autora’. Otrzymujemy więc wersję 2003. I jak tu sobie odpuścić?

A jednak?

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

John Wyndham - Dzień tryfidów (The day of the triffids, 1951)

John Wyndham - Dzień tryfidów (The day of the triffids, 1951)Post-apokaliptyczne wizje przyszłości to coś co już na stałe zagnieździło się w naszej świadomości. Normalka, cały czas o tym czytamy w książkach, dość często o tym słuchamy od - nazwijmy to - ‘fachowców’, a do tego bardzo, bardzo często oglądamy na srebrnym lub szklanym ekranie.

I Wyndham zabiera się za to samo, bo przecież powszechnie wiadomo, że koniec ludzkości musi nastąpić, tyle że Wyndham zadaje sobie/nam w książce zupełnie inne pytania. mianowicie, czy ludzkość jest na to przygotowana? czy po takiej katastrofie jesteśmy w jakikolwiek sposób ocalić/odnowić ludzkość?

Historia tryfidów jest banalna i wcale nie mrozi krwi w żyłach. nie ma prawa. niestety czas akurat pod tym względem nie obszedł się zbyt dobrze z tą historią. Cały czas jakby widzę gumowe tryfidy, które autor początkowo jakby na siłę robi śmiertelnym zagrożeniem dla człowieka. Ale od początku…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Chuck Palahniuk – Dziennik (Diary, 2003)

03/07/2008 By: Kenny Kategoria: Beletrystyka, Literatura, Powieść, Proza zagraniczna

Chuck Palahniuk – Dziennik (Diary, 2003)Zauważam, że coraz odważniej twórcy typu Coupland (ten od makdonaldyzacji i generacji X), czy też właśnie Palahniuk, kojarzeni raczej z literaturą obyczajową sięgają i coraz odważniej zahaczają o klimaty lekko fantastyczne, wprowadzając do swej prozy elementy niecodzienności. Swego czasu Coupland zajął się opisem końca świata, tutaj natomiast Palahniuk przedstawia historię bardziej w ślady Kinga i jego MISERY.

Może jednak napiszę słów kilka o owej fantastyczności i niecodzienności.

Ameryka to dość rozległy kraj, w którym chcąc nie chcąc wiele się dzieje. Nawet przy bardzo małym promilu ludzi którzy do końca normalni nie są, tematów na tysiące książek istnieje tu aż w nadmiarze i niech się chowa Ewa Drzyzga i w porównaniu z Ameryką banalne Rozmowy w Toku. Polska jednak to nie ta liga. Zresztą czym jest normalność, widziana oczyma Amerykanina. Zapewne czymś zupełnie innym niż przeciętnego Polaka, a Palahniuk w swych wielowątkowych książkach odkrywa najmroczniejsze sekrety dziwnych, dalekich nam ludzi. Czy będzie to supermodelka (INVISIBLE MONSTERS), człowiek uzależniony od seksu (CHOKE), czy też ostatni przedstawiciel intrygującej sekty – wyznania religijnego (SURVIVOR); Pahlaniuk w każdym razie drąży w ich życiu i psychice przedstawiając ich równocześnie jako normalnych i nie w pełni rozumu. Często to po prostu otaczający ich świat jest nienormalny. Ale już o DIARY…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje