Neil Gaiman – Amerykańscy Bogowie

10/01/2009 By: GrafZero Kategoria: Powieść, Proza zagraniczna

Neil Gainman – Amerykańscy BogowieNiestety nie dałam rady przebrnąć przez więcej niż 76 stron. Widać proza Gaimana nie jest mi pisana. To moje drugie podejście do jego książek. Pierwsze, jakiś czas temu, już nie pamiętam co to było. Ale wynik był podobny. Znudzenie i odrzucenie. Tak więc Amerykańscy Bogowie skończyli się tym razem na stronie 76. Dalej nie mam ochoty czytać. Czytanie mnie męczy. Uważam, że nie dzieje się tam nic ciekawego, a nawet jeśli można uznać to za ciekawe to podana forma jest dla mnie niestrawna. Cóż, każdy ma swoich ulubionych jak i anty-ulubionych autorów. Jednych się lubi czytać, innych omija się z daleka.

Ja będę już Neila Gaimana omijał, choćby nie wiem jakie pochlebne recenzje zbierał… W końcu to nie grzech, czegoś nie lubić, a lubić coś innego! Choć pewnie zaraz w komentarzach posypią się na mnie gromy, za to, że nie uznałem boskości kultowej książki, jaką już dawno okrzyknięto Amerykańskich Bogów…

Haruki Murakami - Ślepa wierzba i śpiąca kobieta

By: GrafZero Kategoria: Antologia, Opowiadanie, Proza zagraniczna

Haruki Murakami – Ślepa wierzba i śpiąca kobietaŚlepa wierzba i śpiąca kobieta to antologia zawierająca 24 opowiadania Haruki Murakamiego, pochodzące z jego 25-letniego okresu pisarskiego. Można zobaczyć tutaj jak na przełomie lat zmieniał się warsztat literacki autora. Można tu spotkać znanych z późniejszych powieści bohaterów. Całość może być interesująca dla osób, które nie spotkały się jeszcze z prozą Harukiego lub przedkładają krótką formę nad rozbudowane powieści. Ja sam, choć zaczynałem poznawanie Murakamiego, od opowiadań, zebranych w zbiorze Wszystkie boże dzieci tańczą, to tą antologię przyjąłem z chłodną rezerwą. Wyrywkowo czytałem opowiadania nie znajdując w nich większej przyjemności. Wszystko dlatego, że są proste, te wcześniejsze nie są intrygujące. A kiedy już człowiek przeczyta kilka powieści, takich jak Koniec Świata i Hard-Boiled Wonderland czy Norwegian Wood albo Przygodę z Owcą, Kroniki Ptaka Nakręcacza, Sputnik Sweetheart, Kafka nad Morzem to takie opowiadania wyglądają mało apetycznie. W przytoczonych powieściach bowiem Haruki wzbił się na wyżyny swoich możliwości a zbierając nagrody i pochwały dostarczał czytelnikowi niezapomnianych wrażeń połączonych z niesamowitym operowaniem nastrojem, uczuciowością i budując nieraz oniryczną bajkowość niczym z połączenia snów i baśni braci Grimm. Więc dla każdego, kto zasmakował w powieściach, pełnych splatających się wątków, te proste opowiadania, protoplaści powieści, nie będą interesujące.