Autoportret reportera - Ryszard Kapuściński

29/06/2008 By: GrafZero Kategoria: Literatura, Literatura faktu, Podróże, Proza polska, Reportaż

Autoportret reportera  - Ryszard KapuścińskiZaczęło się gorące lato. Mam tylko nadzieję, że gorący początek nie zmieni się w deszczową i chłodną dwumiesięczną zawieruchę. Wszystko jest możliwe w tym klimacie umiarkowanym. W Afryce jest prościej – tam jak ma być ciepło, to jest ciepło. A jak ma padać, to pada.

Dlaczego pisze o Afryce i cieple? Bo te dwa elementy nierozerwalnie kojarzą mi się z Ryszardem Kapuścińskim. Reporterskie książki podróżnicze, które pisał, to gorące wydarzenia w gorących krajach. Najlepiej czyta się je więc wakacyjną porą, w skwarny dzień, w gorące popołudnie, przy gorącej kawie. Wtedy otaczająca aura jest taka leniwie afrykańska, spowolniona. I można się zatopić w opowieści.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Marsz Polonia - Jerzy Pilch

27/04/2008 By: GrafZero Kategoria: Powieść, Proza polska

Marsz Polonia - Jerzy PilchPrzeczytałem Marsz Polonii. Przeczytałem z niekłamaną przyjemnością kolejną książkę Pilcha, czytając za dnia, czytające wieczorem i czytając o poranku. I znów udało się Pilchowi nasycić mnie jego prozą. I znów na drui plan zeszła warstwa, tak zwana, fabularna. Czytałem Marsz Polonii po pierwsze dlatego, że bardzo, ale to bardzo podoba mi się forma, w jakiej Polch “sprzedaje” fabułę. Dlatego zawsze, ilekroć czytam coś nowego, cieszę się tym obcowaniem z wirtuozem słowa. Bo Polch nie pisze po prostu. Pilch pisze zamiast jedngo zdania - kilka zdań. Pilch pisze cały akapit. Całą stronę. Zamiast jednego, prostego zdania jest tych zdań wiele, jest kilka odejść od tematu. A wszystko razem jest spójne i cieszy czytelnika. No w każdym bądź razie mnie cieszy, gdy ktoś daje mi przed oczy tekst, jakiego bym sam w życiu nie napisał. Ani nie napisał niczego podobnego. Ani nawet nie myślał, że mógłbym coś podobnego napisac, wymyślić, dostrzec w rzeczywistości i przenieść na papier. A na dodatek Pilch pisze w miarę prostymi słowami. Przynajmniej dla mnie są w miare proste. Nei musze dociekać, co chciał napisać. Napisał, i ja to czytam i wiuem o co chodzi. A jednoczesnie się tym delektuje, bo napisał tak, jak nikt inny by tego nie napisał. Ot i to cała moja tajemnica dlaczego lubię czytać Pilcha…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Droga - Cormac McCarthy

13/04/2008 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Horror / Thriller, Nagroda Pulitzera, Nagrodzone, Powieść

Droga - Cormac McCarthyNiesamowite! Już dawno żadna książka nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ta. Dawno żadna nie przykuła mnie od pierwszej do ostatniej strony tak mocno. Droga to mroczna opowieść o wędrówce po wielkim, wypalonym grobowcu ameryki, kiedyś pięknym kraju, raju ludzi. Dziś to pustynia, wypalone postapokaliptyczne przestrzenie, pełne wspomnień przeszłości, wysuszonych trupów, splądrowanych budynków. I dróg, którymi przemieszczają się ci, którzy pozostali przy życiu.

Wspomnienie z dzieciństwa, wspomnienie ptaka, wspomnienie ryby, wspomnienie coca-coli. Pięknie napisana powieść drogi, choć cały czas ponura, smutna i tragiczna.

Informacje od wydawnictwa:

Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

A co ciebie obchodzi, co myślą inni? Dalsze przypadki ciekawego człowieka - Richard P. Feynman

05/04/2008 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

A co ciebie obchodzi, co myślą inni? Dalsze przypadki ciekawego człowieka - Richard P. FeynmanKsiążka pt. “A co ciebie obchodzi, co myślą inni? Dalsze przypadki ciekawego człowieka.” to kontynuacja powieści “Pan raczy żartować, panie Feynman!”, która została przez wiele osób uznana za książkę kultową. Niestety “A co ciebie obchodzi…” jest mniej różnorodna od swojej poprzedniczki, choć w podobnym stopniu nasycona humorem i ciekawymi anegdotami.

Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza to “Ciekawy człowiek” i tutaj mamy sporo fajnych przemyśleń, anegdot - tak jak w poprzedniej książce. Druga zaś część, odrobinę nudniejsza i rozwlekłą, opowiada o uczestnictwie Feynmana w badaniach prowadzonych po wypadku promu Challenger. Ta część w błyskotliwy sposób opisuje znienawidzoną przez Feynmana amerykańską biurokrację.

Jednak tak jak poprzednio całość czyta się bardzo dobrze. Przytaczane anegdoty, opowieści z życia tego fascynującego człowieka wciągają jak bagno. Żal tylko, że ta książka jest taka krótka.

Od wydawcy (Znak):

Tym razem pan Feynman - jeden z najwybitniejszych fizyków XX wieku i laureat Nagrody Nobla - jedzie do Waszyngtonu i Warszawy. W stolicy Stanów Zjednoczonych wyjaśnia przyczyny katastrofy promu kosmicznego Challenger i walczy z naciskami polityków, a w Polsce… Cóż, pisze list, w którym dzieli się swoimi obserwacjami z Warszawy.

W tej książce czytelnik znajdzie również opowieść o wizycie u belgijskiej pary królewskiej, wycieczce do Japonii, konflikcie z feministkami i niezwykłe przemówienie ”Wartość nauki”. Na szczególne wspomnienie zasłużyły też dwie ważne osoby w życiu noblisty - ojciec i Arlene, pierwsza miłość Feynmana.

Zobacz nowa wersje

Władca much - William Golding

By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

Władca much - William GoldingCzy społeczeństwo oparte tylko na młodych ludziach, dzieciach, będzie wolne od zła i nienawiści? Czy wzorem ludzi dorosłych błahe z natury niesnaski przeistoczą się w otwartą, bezpardonową walkę na śmierć i życie? W powieści Władca much przeprowadza nas Golding przez świat zamieszkały przez dzieci, które w wyniku wypadku trafiają na bezludną wyspę. Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku, zaczyna się zabawa i organizacja dziecięcej społeczności. Mniejsi i więksi zaczynają bawić i pracować razem, aby zapewnić sobie jedzenie, schronienie i zapomnieć o strachu i samotności…

Książka jest ciekawa i wciągająca. Pozycja warta przeczytania.

Informacje od wydawcy (Czytelnik):

Grupa chłopców na bezludnej wyspie tworzy miniaturowe społeczeństwo, któremu z powodu narastających konfliktów wewnętrznych grozi całkowita zagłada. Wielka przypowieść o naturze zła.

Zobacz nowa wersje

Buszujący w zbożu - J. D. Salinger

By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

Buszujący w zbożu - J. D. SalingerBuszujący w zbożu - J. D. Salingera to (podobno) biblia wielu emo! Powieść o szesnastoletnim amerykańskim uczni, Holdenie Caulfieldzie, jest skierowana głównie do nastolatków. Lekko napisana, poruszająca problemy ludzi młodych, może się takiemu właśnie czytelnikowi podobać. Przedstawienie głównej postaci książki udało się Salingerowi wyśmienicie. Czytając jednoczymy się z Holdenem - bo odczuwa on to co my, jest wrażliwy na podobne rzeczy, ma podobne problemy, ma psychikę i emocję dorastającego człowieka, jest po części naiwny. Wierny swoim ideałom. Niezwiązany “niezdrową dorosłością” i koniecznością podejmowania tylko słusznych decyzji, które niejednokrotnie są wyborem mniejszego zła i na pewno nie są wolnością.

Dorosły, dojrzały czytelnik uzna tą powieść za mniej fascynującą. Odnajdzie w niej sporo młodzieńczej naiwności i braku tzw. życiowej mądrości. Niektóre rzeczy zaś będą niewyobrażalne, choć po retrospekcji swojego życia okazuje się… że tak się myślało, robiło, działało, przeżywało kiedy się było nastolatkiem…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Konstelacje - David Mitchell

18/01/2008 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

Konstelacje - David MitchellW trakcie czytania mogę Wam napisać już parę słów o tej wyśmienitej powieści. Jest to czwarta książka Mitchella jaką czytam. Każda poprzednia wzbudzała we mnie zachwyt. I podobnie jest z tą. Czytam i się zachwycam. Jest to wędrówka w dni dzieciństwa. Nie moje dzieciństwo, bo to rzecz o 13-letnim Brytyjczyku żyjącym w Anglii w czasach wojny o Falklandy. Choć może trochę moje… Bo oto wracają wspomnienia z chwil gdy czytałem Przygody Tomka Sawyera (Mark Twain). Wracają wspomnienia z czasów gdy czytałem Kompleks Portnoya (Philiph Roth). Mitchell jest świetnym narratorem, świetnie też pisze dialogi. Dzięki czemu człowiek czyta z wielką przyjemnością. Do tego wszystkiego nieźle się uśmiałem - bo są momenty, gdy narrator opisuje taką sytuację i tak ją ujmuje, że chce się śmiać. I człowiek, czytelnik, liryczne ja tej opinii o książce, śmieje się, rechocze do rozpuku i ponownie czyta ostatnie zdanie akapitu i znów rechocze. Jestem w połowie ponad 500 stronicowej powieści i już wiem, że ta książka będzie kolejną wspaniałą i wspominaną często powieścią. I często polecaną!

Po przeczytaniu książki nie mam właściwie wiele do dodania. Fascynująca, oszałamiająca, prosta i mądra książka pełna dowcipu. Nie wiem jak on (Mitchell) to zrobił, że udało mu się tak doskonale wczuć w życie nastolatków. Ale udało mu się. I tak oto pełna nostalgii, wzruszeń kolejna książka Mitchela (jakże różna od trzech poprzednich) znajduje honorowe miejsce w mojej biblioteczce.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Kuba Rozpruwacz. Portret zabójcy - Patricia Cornwell

30/09/2007 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Forma

Kuba Rozpruwacz. Portret zabójcy - Patricia Cornwell Kim był Kuba Rozpruwacz - człowiek, morderca, seryjny morderca, który terroryzował Londyn XIX wieku. Policja była bezsilna, a człowiek ten mordował dla zabawy, dla zabawy właśnie z Policją.

Kim był. Czym sie kierował. Co go popchnęło do takich zwyrodniałych czynów. Dlaczego nikt go nie złapał? Na te pytania stara się odpowiedzieć Patricia Cornwell, badając te dowody, które dotrwały do naszych czasów. Niestety - nie było tego wiele - głównie to poszlaki, które wskazują na jedną, konkretną osobę. Lecz pewności nie ma…

Jedno jest pewne, Kuba Rozpruwacz, czy jak sie kiedyś podpisał - Mathematicus - to morderca wyprzedzający swoja epokę. Znający zasady działania policji, zarówno posterunkowych jak i detektywów. Pojawiający sie, dokonujący zbrodni i znikający jak wiatr.

Książka ciekawa i wciągająca, polecam. 

Zobacz nowa wersje