Planeta Ksi - Janusz A. Zajdel
Przeczytane dziś: Cała prawda o planecie Ksi oraz Drugie spojrzenie na planetę Ksi to niedokończona przez Janusza A. Zajdla powieść fantastyczno-socjologiczna, O czym? Tym razem tematem jest terroryzm w kosmosie (jakże aktualny temat dzisiaj!).
“Grupa fanatyków przejmuje władzę na planecie Ksi. Czy ci co przeżyli, i ci, co żyją w stanie hibernacji, doczekają się pomocy z Ziemi?”.
Ciekawa i wciągająca książka.
Przeczytałem ją “na raz” w dzisiejsze niedzielne przedpołudnie. Polecam dołączyć ją do pozycji wartych przeczytania.

Tytan. Jutro zaczyna się dzisiaj - Ben Bova
Ben Bova - nigdy o nim nie słyszałem, albo nigdy nie zwróciłem uwagi. A jak wieść gminna niesie dość sporo napisał. A ja dość przypadkowo zanabyłem i przeczytałem dość grubą książkę pt. “Tytan. Jutro zaczyna się dzisiaj“.
Musze powiedzieć, że ta space opera i przygody kilku osób z habitatu Goddart bardzo mi się spodobały. Bardzo dobrze się czyta. Wciąga. Nie ma przesadzonej naiwności, co często jest wadą tego typu powieści. Nieznajomość części wcześniejszych nie przeszkadza (Tytan jest częścią sporego cyklu). W związku z czym całość i fabularnie i warsztatowo jest zadowalająca na tyle, że dość szybko, bo w kilka dni przebrnąłem przez ponad 450 stron powieści. Poznałem bohaterów i ich polubiłem.
I chyba coś jeszcze w takim razie zanabedę z licznych pozycji Pana Bovy w niedalekiej przyszłości…

Limes Inferior - Janusz A. Zajdel
Przeczytałem Limes Inferior i wildze, że to wielkie dzieło polskiej fantastyki, fantastyki socjologicznej. Jest to inteligentna i przebiegła powieść science-fiction, choć dla młodych czytelników może być niezrozumiała jej druga warstwa i trzeba sie dokształcić z tego co działo sie w latach 70-80 w Polsce i o czym pisało się fantastykę wtedy. Trzeba też wiedzieć, że powieść ta jest rozwinięciem krótkiej nowelki pt. “Dzien Liftera”. I że właściwie sam Zajdel nie wiedział, iż robiąc z tej nowelki powieść tak dobrze mu to wszystko wyjdzie.
A wyszło mu wyśmienicie.
Wadami większości współczesnej (i nie tylko) literatury sci-fi są bohaterowie - płascy tacy, jacyś byle jacy. Albo z kolei są superinteligentni i niepokonani, albo tylko niepokonani - ale często w nich samych czai się pustka. W Limes Inferior zaś postacie są doskonale zarysowane. Sneeg - główny bohater, lifter, oficjalnie czwartak - mógłby być moim bratem, twoim bratem, czyimś bratem. Tyle o nim wiem i tak dobrze go poznałem już na początku książki. A potem - potem było tylko lepiej.

Perfekcyjna niedoskonałość - Jacek Dukaj
Parę dni temu skończyłem czytać “Perfekcyjną niedoskonałość” i hmmm… tak trochę mi się podobała trochę nie podobała. Niby zawsze mam tak z “Dukajami“, ale zwykle też mam troszkę inaczej… Zazwyczaj z początku Dukaj mnie wręcz irytuje, denerwuje, a potem zachwyca i oszołamia. W wypadku “Perfekcyjne…” ani nie było skrajnej irytacji ani wielkiego zachwytu. Och, ach, powiecie - te światy co on kreuje, te fizyki co on tworzy… ja powiem - to już było. Ale jak to?! Na początku też nie wiedziałem, skąd takie wrażenie deja vu. Ale powoli sobie uzmysłowiłem. Ja w tych światach, podobnych światach, innych światach już byłem. Byłem wirtualnie. W grach komputerowych. Też mi porównanie - prostych gier komputerowych do literatury i umysłu Dukaja tworzącego zawiłości jakże piękne i dziwne - zaraz ktoś krzyknie. I racja. Będzie rację miał. Pomijając jedno - pomijając efekt zaskoczenia. Pomijając przez to klimat, który już nie jest taki silny.
Cóż mogę powiedzieć. “Perfekcyjna …” to dobra książka. Mimo, że mnie nie zachwyciła, nie powaliła na kolana - to jednak jedna z lepszych książek jakie czytałem. Być może zbyt dużo oczekiwałem od niej na starcie? Być może…
Z okładki:
Pierwsza część trylogii science-fiction, czyli teoria rozwoju wszelkich możliwych cywilizacji we wszelkich możliwych wszechświatach w nowej powieści Jacka Dukaja. Adam Zamoyski, tajemniczy zmartwychwstaniec, znajduje się w centrum rozgrywki między cywilizacjami, ludźmi, nieludźmi i istotami postludzkimi. Bohater stanowi klucz do zwycięstwa w owej ewolucji. Czy sam zdoła przebyć ścieżkę od Homo sapiens, przez formy czystej informacji i przez wszechświaty coraz dziwniejszych fizyk - do Doskonałości?
Wydawnictwo Literackie , Listopad 2004

Popiół i kurz. Opowieść ze świata pomiędzy - Jarosław Grzędowicz
Popiół i kurz. Opowieść ze świata pomiędzy czyli jedno z najlepiej wydanych niecałych 30 zlotych na książkę polskiego autora
Żałuje jednego - że nie miałem czasu na tyle, żeby siąść i zacząć czytać i czytać i czytać… aż skończę. Kolejny w moich rękach Grzędowicz - kolejna rewelacyjna w klimacie książka. Pamiętacie “Księgę Jesiennych Demonów” — fascynowałem się nią. Tutaj wkraczamy dalej, głębiej w świat demonów. Stają się bardziej rzeczywiste, groźniejsze, mają swój świat - świat pomiędzy. Grzędowicz, to “czarodziej słowa, wirtuoz nastroju” możemy przeczytać na tylnej okładce — i jest to najświętsza prawda.
Nie będę opisywał fabuły… Napisze tylko - jeśli Jesienne Demony przypadły komuś do gustu, to Popiół i Kurz także zachwyci. Polecam. Polecam. Polecam.

Nowa Fantastyka Numer 7 (286) Lipiec 2006, cena 7,90zł
Na początku będzie o deformacji. To jakaś mania albo ludzie od składu mają coś z oczami lub monitorami. Publicystyka wydrukowana jakąś taką czcionką ściśniętą. Czyta się to źle, oczy bolą, miniaturyzacja, zero przyjmności. Za to znow w opowiadanisch czcionka nieforemna inaczej, zać rozciągnieta na boki i splaszczona. Wlaściwie cala NF to przegląd możliwych deformacji czcionek. Na co to komu? Tylko przeszkadza. Odwraca uwage od treści (a moze to o to chodziło?)

Science-Fiction, Fantasy i Horror; Numer 9; lipiec 2006; cena 6,99 zł
OPOWADANIA
Hipoteza śladu
Urbaniuk & Orbitowski
Najdłuższe i najlepsze opowiadanie całego numeru. Niestety, jak dla mnie średnio-średnie. Wspaniały temat na więcej mistycyzmu został bezdusznie potraktowany. Nie wiem, może to było zamierzeniem autorów. Jednakże na dobre nie wyszło opowiadaniu. Ech, szkoda, bo w klimatach mi bliskich, krakowskich, się całość dzieje. Podsumowując - cienizna.

Deszcze Niespokojne - zbiór opowiadań
Deszcze Niespokojne to zbiór opowiadań o wojnie…
60 lat po zakończeniu największego konfliktu zbrojnego w historii ludzkości „Fabryka Słów” przedstawia zbiór opowiadań fantastycznych inspirowanych II wojną światową. Wątki, które zakorzeniły się w masowej wyobraźni każdego z nas, znajdują nieoczekiwane rozwiązanie w opowiadaniach najlepszych polskich autorów. Od propagandowych filmów Leni Riefenstahl po rozbrzmiewające do dziś w murach dawnych gett echa strzałów. Od dusznego, zielonego piekła dżungli wysp Pacyfiku po zamarznięte pustkowia i ołowiane morza północy. Poznajcie alternatywną historię nazistowskich „cudownych broni”, szalonych teorii partyjnych antropologów i mistyków z Ahnenerbe. Zmierzcie krokami kilka metrów celi w gestapowskich kazamatach lub policzcie niekończące się podkłady kolejowe gdzieś na granicach Rzeszy, która miała trwać tysiąc lat.
Tyle zapowiedzi, a teraz konkretnie:
