Crysis: Eskalacja - Gavin Smith

16/03/2013 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Literatura, Science-Fiction

crysis-eskalacja-gavin-smith.jpgWiedziałem, że to będzie pulpa.

Nie spodziewałem się jedynie, że to będzie taka dobra pulpa. Z doświadczenia wcześniejszego spodziewałem się marnej powieści – tak jak marnie wychodzą powieści pisane na podstawie filmu lub scenariusza filmu. Tutaj mamy coś nowego, co jest naturalną koleją rzeczy ale obecną od niedawna. Powieść na podstawie gry komputerowej Crysis. A konkretniej zbiór rozdziałów – opowiadań łączących Crysis 2 i Crysis 3.

Mistrzostwo Crysis: Eskalacja nie polega na wysublimowanym języku czy wielkiej mocy formy dzieła literackiego ale na tym, że książka jest po prostu niezła. To dość typowe militarne SF, pełne akcji i wybuchów. Nie może być inaczej – seria gier Crysis to gry akcji, nastawione na „idziesz i strzelasz do wszystkiego”. Stworzenie z tego typu gry dobrej powieści to majstersztyk. Zwłaszcza, że fabularna warstwa gry, zwłaszcza dwóch pierwszych części, nie była jakaś ambitna, a do tego Crysis 1 i 2 były przez wielu uważane za techdemo – pokaz możliwości nowoczesnych silników graficznych w grach komputerowych i pokaz mocy sprzętu drzemiącego w kartach graficznych. Tym bardzije powtarzam – Crysis: Eskalacja to mistrzostwo w swojej (nowej) kategorii.

Czyta się przyjemnie.

(więcej…)

Zatopione Miasta - Paolo Bacigalupi

01/11/2012 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść, Science-Fiction, Thriller

zatopione-miasta-b-iext12830527.jpgTrupy wojny zawsze gniją tak samo.

Brudny i malowniczy obraz wojny, kiedyś w przyszłości (może). Brutalna i szybka akcja. Niewiele z Nakręcanej Dziewczyny czy Pompy numer 6 tutaj znajdziecie. To całkiem inny „klimat”. Niestety, moim zdaniem za dużo tego, co w Zatopionych Miastach, już było.

Owszem fajnie poczytać kolejną wizję wojny w umierającym świecie. Zwłaszcza, gdy jest wyśmienicie napisana. Akcja tętni. Bohaterowie jak i postacie z dalszego planu nie są papierowe, ale niemal z krwi i kości. Choć krwi co chwilę im ktoś upuszcza. Fajnie poobserwować motywacje, przemiany jak i stanowczość w postępowaniu. Rozumieć co motywuje i co kieruje poszczególnymi postaciami i jaki ich wcześniejsze relacje mają wpływ na przyszłe decyzje. Wszystko fajnie. Ale to już było.

(więcej…)

Wilq Superbohater - zeszyt 18

28/10/2012 By: GrafZero Kategoria: Komiks, Science-Fiction

wilq-superbohater-nr-18__w180.jpgMam takiego znajomego kosmitę - informatora.

On mi kazał iść i kupić nowy komiks…

18-ty komiks pt. Z kosmosem na pieńku (nie dla dzieci) znalazłem w Empiku na półce z komiksami dla dzieci i młodziezy. Tak, tak, w Empiku są dwie półki - dla komiksów „dorosłych” (ambitnych, takich jak Thorgal, Jerzy Jeż czy Sky Doll hehehe) i inny z takimi rzeczami, co kijem bym nie tknął, a wśród tego WILQ SUPERBOHATER.

Do rzeczy, jak mawia trener Piechnieczek, nie ma Wilqa bez kolców. A w oczy kole słownictwo nasycone misternymi wulgaryzmami. (PEGI 18! jest odniesienie do seksu nawet i do dziewictwa!). Oczywiście dziwnym nie jest, że Wilku gadkę ma opolską, i jedzie równo zawsze, wszędzie i po wszystkich. Cóż zrobić - albo się go kocha albo on kocha Ciebie. Właśnie za tą bystrość i lotny giętki język bezlitosny dla dóbr kultury, sztuki i społeczeństwa. A wszystko w imię humoru niskich lotów i grania na instynktach.

Komu ironia właśnie znacka odgryzła tyłek, niech dalej nie czyta.

(więcej…)

Do światła - Andriej Diakow

Do światła - Andriej DiakowProjekt: Dmitry Glukhowsky. Uniwersum Metro 2033. Tym razem Andriej Diakow zabiera nas w wędrówkę „Do światła”. I choć na początku tej wędrówki chciałem porzucić niemal czytanie, to szczęśliwie tego nie zrobiłem. Dlaczego - szczęśliwie?

Początek trochę zniechęca - ot, zaczyna się akcentowanie akcji i jakby klimat znany z Metro 2033 zanika. Powieść drogi jest nastawiona na przygodę, akcję, wędrówkę przez bezkresne „pustkowia” pełne atakujących stworów. I tak w 1/3 powieści chce się powiedzieć - nuda, dość, ile można, nic się nie dzieje takiego ciekawego, to wszystko już było i zaczyna się powtarzać.

Jednak im dalej w stronę Kronsztadu tym ciekawiej. A w samym Kronsztadzie wychodzą na jaw tajemnice, jakich nie chcielibyśmy nigdy poznać. Diakow rysuje przed nami niesamowitą wizję degrengolady rodzaju ludzkiego postawionego w ekstremalnej sytuacji. O ile w Piterze życie toczyło się pod ziemią i udało się wypracować mniejsze lub większe kompromisy wspólnej, pokojowej egzystencji. O tyle Kronsztad skrywa tajemnicę walki o przetrwanie bez względu na cenę.

(więcej…)

Sky Doll (komiks)

09/04/2012 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Komiks, Science-Fiction

sky-doll-komiks.jpgCiekawe.

Komiks SF dla dorosłych, choć szata graficzna jak i kolorystyka oraz kreska i rysowane postacie wyglądają raczej tak, jak to się robi w młodzieżowych komiksach. Ale to zmyłka. Komiks porusza wiele (parę) poważnych tematów – choć w karykaturalny sposób. Wyśmiewa i parodiuje.

Czytelnik musi jednak zmrużyć jedno oko, bo całkiem serio nie może podejść do Sky Doll. To nie jest twardy Funky Kowal. Ale i tak komiks warty uwagi. Oczywiście trzeba lubić komiksy jak i fantastykę. Trzeba lubić oglądać udziwnione postacie i więcej grafiki niż tekstu. Ale to chyba oczywiste - komiks to nie książka. I bardzo dobrze. Zawsze to jakieś urozmaicenie…

(więcej…)

Nowa Fantastyka 4/2012 (opowiadania)

nf201204-cwiek.jpgDuża ilość krótkich opowiadań w tym numerze. Cztery polskie cztery zagraniczne, z czego dwa korzeniami sięgające Azji. U mnie jak zwykle problem - bo jakoś nie przepadam za opowiadaniami, chyba, że są po pierwsze dobre, po drugie ciekawe - co sprowadza się w sumie do jednego. Wśród tych 8 opowiadań 6 mogę pominąć. Albo mi się nie podobały (choć doceniam nakład pracy włożony przez autorów w ich powstanie) co jest kwestią mojego gustu. Albo mnie znudziły zanim dobrnąłem do końca tych krótkich form.

Gdyby Ćwiek był ponętną (czyt. Cycatą) celebrytką i zamiast ukrywać się w niszowym czasopiśmie dla zakręconych dziwaków (czyt. lubiących fantastykę) to za swój popkulturowy sarkazm w miniaturze Świadectwo (Live) na pewno wylądowałby przed obliczem sądu (ale nie Najwyższego) za obrazę wielu uczuć religijnych. Zrobiłby sobie dzięki temu reklamę stanowczo większą niż to, co w ramach kary musiałby zapłacić.

(więcej…)

Oryks i Derkacz - Margaret Atwood

oryks-i-derkacz-margeret-atwood-kameleon.pngOryks i Derkacz i Yeti.

Powieść Oryks i Derkacz to można by rzec preludium do Roku Potopu. Nie tylko chronologicznie w sensie powstawania powieści, ale także (co może oczywiste) chronologicznie poprzedzające wydarzenia rozgrywające się w Roku Potopu. Bohaterem i narratorem powieści jest Yeti, znany z Roku Potopu człowiek mieszkający na drzewie, ubierający się w prześcieradło i będący przewodnikiem grupy nowych ludzi - potomków Derkacza. Dzięki niemu poznajemy Derkacza, jedynego przyjaciela Jimmiego. A także jedynego nazywającego Jimmiego Głuptakiem. Poznajemy też być może prawdziwą historię Oryks.

O ile Rok Potopu charakteryzowała wartka akcja, o tyle Oryks i Derkacz to spokojna opowieść, relacja jak i dziennik wydarzeń, które doprowadziły do unicestwienia (prawie) gatunku ludzkiego. Jimmy aka Yeti i Glenn aka Derkacz wyrastali poza Plebsopolią. Raczej bliżej nowoczesności, bogactwa, jak elity. Rodzice byli naukowcami lub mocno zaangażowanymi korporacyjnymi pracownikami. Dawało to profity rodzinie, status społeczny, dostęp do nowoczesnej medycyny, mieszkanie w izolowanym od pospólstwa rejonie, ochronę. Same przywileje. W powieści Oryks i Derkacz poznajemy więc tą drugą stronę „za murem”. Tą, do której nie sposób się było dostać mieszkańcom Plebsopolii, wyrzutkom, biedocie i buntownikom.

(więcej…)

Nieśmiertelność zabije nas wszystkich - Drew Magary

05/03/2012 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść

niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-drew-magary-postmortem-proszynski-2012.jpgPost mortem.

Pierwszy rozdział książki, lub raczej pierwsza część (powieść podzielono na 4 części dziejące się w rożnych odstępach czasu) to swoiste wprowadzenie do nieśmiertelności. Krótka historia powstania a właściwie przypadkowego odkrycia leku pociąga za sobą liczne konsekwencje - głównie społeczne. Nie trudno się domyślić, że lek staje się obiektem pożądania wielu ludzi, co musi prowadzić to utworzenia czarnego rynku. Naturalnym tokiem rzeczy powstaje także opozycja - stanowczy przeciwnicy nieśmiertelności. Całość poznajemy niczym badacze historii na podstawie przemyśleń spisanych w formie dziennika i notatek zgromadzonych z rożnych mediów. Nasz bohater, który stał się nieśmiertelny, jest niczym nie wyróżniającym się prawnikiem. Ot bohater, jak w powieściach wielu.

Spodziewałem się jednak większych rozterek bohatera i dylematów moralnych. Owszem, dyskusja o nieśmiertelności występuje, nawet w różnych aspektach. Małżeństw aż śmierć nie rozłączy, aspektów i nowych problemów prawnych, spraw kobiecych, wieku, przy którym warto lub nie warto poddać się “kuracji” lekiem. Jednak podana w formie dość sterylnej, bez wzbudzania większych emocji. Ogólnie rzecz ujmując pierwsza część powieści nie powoduje u czytelnika tego “dreszczyku”. Tak, wiem, że to nie jest książka akcji, thriller ani sensacja, jednak temat jest na tyle nośny, że dałoby się wycisnąć z niego więcej. Więc choć czyta się bardzo dobrze i szybko, to jednak bez większych emocji.

(więcej…)