Klub Dumas - Arturo Perez-Reverte

25/10/2005 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść, Szatan w literaturze

Arturo Perez-Reverte napisał książkę pt. “Klub Dumas”. Na podstawie tej książki powstał film “Dziewiąte Wrota”. Właśnie skończyłem czytac powieść - przypadkową konfrontację literatury z X muzą. Przeważnie nie sięgam po pierwowzór książkowy, może z obawy, że się rozczaruję (filmem). Tym razem sięgnąłem po książkę, i nie żałuję.

Książkę czyta się wyśmienicie. Przynajmniej mnie się tak ją czytało. Ze strony na stronę bardziej wciąga ta opowieść o diable i co z tym wspólnego mial Dumas i jego rękopis Wina andegaweńskiego, rozdziału Trzech Muszkieterów. W książce czytelnik zagłębia się coraz bardziej w demonologię, nie ta pokazową, ale tą prawdziwą. Przywołać pana ciemności czytając księgę? Tą właściwą księgę, pisaną szyfrem i zagadkami? Diabeł lubi wyzwania. Ktoś godny spotkania z panem ciemności nie może być pospolity…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Światło się mroczy - George R.R. Martin

12/03/2005 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść, Space opera

Światło się mroczy - George R.R. Martin “Światło się mroczy” to moja pierwsza książka fantastyczna G.R.R. Martina. Właściwie nie wiem czego się po niej spodziewałem. Sięgnąłem po nią niejako z zainteresowania i zachwytu, w jaki wprawiła mnie Saga Lodu i Ognia. Ciekawość - cóż ten autor, który tak fenomenalnie opisuje świat fantasy (a ja fantasy to raczej nie lubię) - mógł napisać o kosmosie.

“Światło się mroczy” to space opera. Ale nie mamy tutaj wielkich kosmicznych statków. Nie mamy tutaj przesycenia technologicznego. Za to dostajemy intrygę (właściwie dość prostą). Ta zaś umieszczona przez autora została w intrygującym, ciekawym, zapomnianym świecie - na planecie, która była miejscem wielkiego, międzygalaktycznego festiwalu. Teraz, pozostały na niej duchy ludzi (i innych istot) i duchy miast. Martin mistrzowsko prowadzi nas przez ten wymierający świat. Wymierający i fascynujący. Opisuje zwyczaje tych, którzy pozostali tu - ich kulturę, motywacje, honor. Ten świat to (…i tu zaginął fragment moich opowieści…)

Książkę czyta się przyjemnie, choć na początku wydaje się, że ilość opisów jest zbyt duża, a akcji nie ma i nie będzie. Ale po pewnym czasie czytanie wciąga. Czytelnikowi zaczyna się podobać ten tajemniczy świat, odkrywany coraz bardziej ze strony na stronę. Sympatyzuje (bądź nie) z postaciami bohaterów. Stara się ocenić, dokonać wyborów moralnych działań i przekonań tychże. Co jednak jest trudne, ile niemożliwe. Bo jak to u Martina. Czarne wcale nie jest tak do końca czarne. A białe - białe. Sam wielokrotnie w czasie czytania zmieniałem odniesienie do aktorów tego planetarnego dramatu. Zmieniałem, aż dałem za wygraną…

“Światło się mroczy” to pozycja ciekawa. Ja jednak nadal wolę Martina w jego świecie fantasy. Co nie oznacza, że nie sięgnę po kolejne “kosmiczne” powieści.

Zobacz nowa wersje

Widmopis - David Mitchell

08/02/2005 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść

Widmopis - David Mitchell Widmopis to pierwsza książka Davida Mitchela. Udany debiut tego brytyjskiego pisarza, który osiem lat swojego życia spędził w Japonii. Książka pojawiła się w końcu lat 90-tych i była jedną z najbardziej wychwalanych pozycji wśród debiutów. Druga książka - Sen_nr_9 - znalazła się w ścisłej czołówce książek nominowanych do Nagrody Bookera. Sen_nr_9 wydany zostałw Polsce w 2002 roku. Wydawcą Snu jak i Widmopisu jest Wydawnictwo Literackie.

Widmopis - to powieść “w kilku kawałkach”, lub jak kto woli zbiór 9 opowiadań. Kilku bohaterów, wiele miejsc akcji. Na pierwszy rzut oka, każde opowiadanie opowiada o czym innym. Jednakże w trakcie czytania zaczynamy odnajdować powiązania. Powiązania między wydarzeniami, powiązania - choć czasem ulotne - między bohaterami. Mistrzostwo Mitchella polega na tym, że nie pozwala nam odłożyć czytania na później. W opowiadaniach pełno jest zwrotów akcji, niezwykłych postaci, ukrytych związków między zdarzeniami i osobami. Postacie mają głębie, swoje życie, swoje problemy i motywacje. Każda jest dość wyraźnie przedstawiona.

Bardzo mi osobiście odpowiada styl Mitchella, jego łączenie gatunków, jego ekspresja a także to, jak przedstawia swoich bohaterów i wydarzenia w których biorą udział. Osadzając akcję w czasach nam współczesnych czasem jednak człowiekowi wydaje się, jakby oto znalazł się w nierealnym świecie. Aż się chce krzyknąć - hola, to nie tak powinno być. Albo - takie rzeczy się nie zdarzają. I może się nie zdarzają, ale Mitchel o tym nie wie i co gorsza, potrafi nas przekonać, że jednak to wszystko miało miejsce.

Myślę, że każdy, kto sięgnie po tą książkę (a później po Sen_nr_9) nie zawiedzie się. Polecam!

Zobacz nowa wersje

sen_nr_9 - David Mitchell

25/01/2005 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Fantastyka, Powieść

sen_nr_9 - David Mitchellsen_nr_9 - to niesamowita książka. Niesamowita, bo nieszablonowa. Nie można jej wpisać w tylko fantastykę, nie jest to klasyczny cyberpunk, nie jest to powieść sensacyjna tylko li wyłącznie.

Czym jest ta książka zatem? Mieszanką wybuchową, Orientalnym koktajlem widzianym oczami europejczyka (jako autora) i nie-europejczyka (jako bohatera). Jaka jest - już napisałem. Dodam więc tylko, że to książka z serii weekendowych. Jak nie macie wolnego weekendu - nie zaczynajcie. Każdy, kogo w środku tygodnia ta książka “chwyci” za gardło, będzie chodził niewyspany do pracy, z zaczerwienionymi oczami od czytania do rana.

UWAGA: Sen_numer_9 uzależnia!

Gorąco polecam.

Zobacz nowa wersje

Gra o tron - George R. R. Martin

04/01/2005 By: GrafZero Kategoria: Cykl, Fantastyka, Fantasy, Powieść

Najdziwniejsze jest to, jak sięgnąłem po tą książkę. Znudzony grami komputerowymi i elektorniczną rozrywką poszukiwałem gier towarzyskich. Trafilem na jedna, drugą - ale ciągle brakowało mi rzobudowanego świata. Wtedy trafiłem na opis “Gry o Tron” - i to co zwrociło moją uwage to fakt, że gra została oparta o cykl książek “Pieśni lodu i ognia” G.R.R.Martina. Dla mnie oznaczało to jedno - gra będzie ciekawa, ale najpierw trzeba zobaczyć co to za książka i o czym ten Martin Pisze.

Pierwsze informacje były zachęcające - jako że nie bardzo “trawię” fantasy niewątpliwym plusem było to, że w książce Martina nie ma przesytu czarodziejów (tych w głupich czapkach do szpica), barbarzyńców (tych z toporami i w krwi umazianych) i innych stereotypów fantasy (krasnali, elfów, gołych wojowniczek). Za to świat jest spójny, realistycznie oddany, gdzies na pograniczu, przy północnym murze, stykający się z magią. Ale nie z magią stosowaną przez bohaterów książek fantasy (kule ognia, grzmoty jakieś, iskry). Więcej w tym wszystkim stali, ognia i lodu niż magii i czarnodziejstwa wszelakiego. Wszystko wyglądało, że książka mi się spodoba. Zamówienie w księgarni internetowej zostało szybko zrealizowane i Mikołaj przyniósł tom pierwszy. Rozpoczęcie.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Extensa - Jacek Dukaj

02/01/2005 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść

Extensa - Jacek DukajAlternatywna wizja dziwnego świata - Extensa Jacka Dukaja - na początku odrzuca, gdy organizm broni sie przed dziwnością i brakiem zrozumienia, a następnie wciąga tak silnie, że nie sposób się oderwać. U mnie powtórzył się “schemat Dukaja” - w pierwszym odruchu najchętniej bym rzucił książką w ciemny, zakurzony róg pokoju i tak zostawił… A jednak… ten świat… wciąga… Extensa…

Dukaj nie tłumaczy, on przedstawia. Jest to problem, gdyż jego umysł błądzi po światach nieznanych zwykłemu śmiertelnikowi, skojarzeniach, wymiarach, przestrzeniach. Jest (Dukaj i jego świat) niezrozumiały, a przez to przerażający i zachwycający zarazem. Ksiązka “przysysa się” do czytelnika, jak extensa, łączy się z nim i steruje, aby ten odkrywał kolejne strony a na nich przedziwną historię. Nie z tego świata.

Extensa jest niewątpliwie oryginalna. Mnie sie podobała, bo ponad kolejne standardowe opowiadanie o standardowym wątku i standardowej intrydze w standardowych realiach SF przedkładam coś nowego, coś, co mnie w jakiś sposób zaintryguje. W końcu nie po to człowiek czytuje fantastykę, żeby za każdym razem czytać o tym samym, tak samo napisane, i po raz sto pięćdziesiąty przemielony ten sam pomysł. Extensa - dla mnie swoiste odkrycie - ta powieść właśnie jest czymś takim nietuzinkowym. Faktem jest, może sie podobać, może sie nie podobać - kwestia gustu czytelniczego. Jak pisałem, przez pierwszą 1/3 książki miałem ochotę rzucić ją w kąt. A jednocześnie frapowało mnie co tam jest dalej, na kolejnych stronach, jak sie ta historia rozwinie i jak zakończy. Dukaj wielki jest - właściwie to to co do tej pory czytałem zawsze budziło u mnie niezdrowe emocje i ekscytacje, jaka mieli pewnie traperzy odkrywając nieznane na nowym lądzie. Dukaj, czy raczej to co pisze, jest właśnie dla mnie takim lądem…

W mojej skali ocen czytelniczych: 8/10

Zobacz nowa wersje

Nie mów nikomu - Harlan Coben

13/10/2004 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

Nie znałem wcześniej książek Harlana Cobena , a jego nazwisko kojarzyło mi się tylko z gdzieniegdzie obecnych pozycji “Bez Pożegnania” i “Jedyna Szansa” zalegających półki w księgarniach. Jakoś zwykle widząc na okładce napis w stylu “Najgorętszy thriller ostatnich lat” - po prostu sobie odpuszczam. Nie wiem, co tym razem mnie podkusiło, ale wziąłem do ręki “Nie mów nikomu”…

Wziąłem i przeczytałem pierwszy akapit. I tak już książka została w moich rękach. “Nie mów nikomu” (2001) to przełom w karierze Cobena, która przyniosła mu sławę, pieniądze (a jakże - prawa filmowe sprzedane za milion zielonych) i wysokie pozycje na listach bestsellerów w USA i w Europie. Czy zasłużenie?

Dawno nie czytałem dobrego thrillera sensacyjnego, który by powstał w ostatnich latach. Może nie miałem szczęścia, może nie trafiałem na odpowiednie pozycje. Teraz wiem, że Coben jest pod tym kątem odpowiedni dla mnie. Książkę czyta się szybko - muszę powiedzieć, ze pochłonąłem ją w jeden wieczór, nie mogąc się oderwać. Czytanie sprawia wielką przyjemność - postacie są dobrze zarysowane, bardzo ludzkie - wraz ze wszystkimi swoimi wadami jak i zaletami. Świat nie jest oderwany od rzeczywistości - to kolejna zaleta. Bohater nie jest super-bohaterem. A klimat jest, jaki powinien być - jak z thrillera wyjęty. Akcja jest szybka, pełna niewyjaśnionych zagadek, pędzi jak rozpędzony pociąg aż do samego końca.

Zachęcam wszystkich, którzy są spragnieni dobrego thrillera.

Zobacz nowa wersje