Hyperion - Dan Simmons

08/05/2008 By: NW Kategoria: Fantastyka, Powieść

hyperion_don_simmonsNajpierw od wydawcy: “W obliczy zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.”

Hmmm…dostałem książkę w prezencie bo:”to podobno jakiś hit i najlepsza książka sf wszechczasów”. Takie opisy są w co drugiej książce, a że z natury jestem sceptyczny podchodziłem do niej bez wypieków na twarzy. Niestety te nie pojawiły się do ostatniej strony. (więcej…)

Zobacz nowa wersje

Atomowy sen - Siergiej Łukianienko

Atomowy sen - Siergiej ŁukianienkoAtomowy sen” Siergieja Łukianienko to zbiór (trzech) opowiadań tego jednego z najpopularniejszych współczesnych rosyjskich pisarzy science-fiction. Opowiadania zamieszczone w zbiorze zostały opublikowane w Rosji w 1992, 1998 i 2002 roku. Dwa z tych opowiadań to nawiązania i powroty do znanych już wcześniej powieści Łukianienki. Autor jednak nie odnosi sie bezpośrednio do znanych czytelnikowi bohaterów - dzięki czemu wnosi pewien powiew świeżości w znane światy.

Opowiadanie pierwsze “Przezroczyste witraże” to cyberpunkowa wizyta w Głębi - cyberświecie stworzonym przez Łukianienkę i obszernie przedstawionym w “Labiryncie odbić”. Moim zdaniem trudno jest napisać dobre cyberpunkowe opowiadanie. Zwykle autorom cyberprzestrzeń wychodzi albo archaicznie, jak parodia współczesności, lub też śmiesznie i niespójnie, ze względu na problemy autora ze zrozumieniem co jest nowoczesne, a co już jest historią. Dobry cyberpunk zaś bazuje na ogólnikach, bez wnikania w szczegóły. Bo to właśnie szczegóły się najszybciej dezaktualizują. I tak kiedyś niewyobrażalne megabajty pojemności dziś budzą uśmiech politowania, w erze giga czy nawet terabajtów. A jutro? Nawet trudno sobie wyobrazić. Dlaczego pisze o tym wszystkim? Ponieważ w “Przezroczystych witrażach” mamy pokazaną koncepcję świata bez wnikania w szczegóły techniczne. Dzięki temu świat, cyberprzestrzeń, hakerzy, nurkowie, komputery są ponadczasowe. A jednocześnie literacko interesujące. W opowiadaniu czytelnik zamiast rozpraszać się na technicznych detalach koncentruje się na fabule, ludziach, intrydze. A ta jest ciekawa, przemyślana i dająca pretekst do zastanowienia się nad istotą Głębi i motywacjami ludzi. Ludzi, którzy chcą odtworzyć w cyberświecie świat rzeczywisty - mimo istniejących znaczących różnic. Opowiadanie czyta się dobrze, wciąga ono czytelnika i kończy sie w odpowiednim momencie, zanim zacznie się nam nudzić. Doskonała robota!

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Mistrz Pú Pú - Hideyuki Niki

 

Mistrz Pú Pú - Hideyuki NikiChiny, czasy dynastii Táng. Wáng Bián – dwudziestodwuletni młodzieniec, syn emerytowanego urzędnika, choć nie jest już dzieckiem, nie pali się ani do pracy, ani do ożenku. Całymi dniami snuje się bez celu, czym spędza ojcu sen z powiek.

Sielanka kończy się bezpowrotnie, gdy chłopak spotyka nieśmiertelnego maga-pustelnika. Pustelnik, którego wygląd i zachowanie odbiegają od wyobrażeń Biána o tego rodzaju istotach, przyjmuje młodzieńca na swojego ucznia. Niezwykła para rozpoczyna pełną przygód podróż, obfitującą w spotkania z wieloma dziwnymi stworzeniami, które do tej pory były dla młodego mężczyzny jedynie postaciami z mitologii. Co czeka bohatera u kresu podróży? Czy uda mu się dotrzymać kroku niemal półboskiej istocie? Jedno jest pewne – Wáng Bián już nigdy nie będzie tym samym beztroskim młodzieńcem.

 

Mistrz Pú Pú to magiczna opowieść pełna nawiązań zarówno do taoizmu, jak i do mitologii chińskiej. Książka Mistrz Pú Pú zdobyła główną nagrodę Japan Fantasy Novel Award w 2006 roku.

Źródło: Wydawnictwo Hanami

Zobacz nowa wersje

Balsamista, tom 1 (Mitsukazu Mihara)

04/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Informacje wydawnicze, Komiks, Opinie o książce niebawem...

Balsamista, tom 1 (Mitsukazu Mihara)Balsamista to opowieść o śmierci, a raczej o tym, co czują ludzie, kiedy odchodzi ktoś bliski. Smutek, żal, rozgoryczenie. Te bolesne doświadczenia ciężko jest opisać. Balsamowanie zwłok daje żyjącym możliwość pożegnania się i pomaga w zachowaniu jak najlepszych wspomnień o zmarłym.

Dla Mamiya Shinjirō bycie balsamistą to coś więcej niż praca. Wdzięczność rodzin zmarłych i poczucie robienia czegoś ważnego to pozytywne strony tego zawodu. Jednakże jest jeszcze aspekt negatywny wynikający z codziennego obcowania ze śmiercią…

W 2007 roku na podstawie komiksu Balsamista powstał serial telewizyjny, który wyemitowała telewizja TV Tōkyō.

Źródło: Wydawnictwo Hanami

Zobacz nowa wersje

Fantastyka - wydanie specjalne (2/2008)

03/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Aktualności, Fantastyka, Opowiadanie, Prasa, Wydanie Specjalne Fantastyka

Fantastyka - wydanie specjalne (2/2008)Czuję sie nabity w butelkę. Numer specjalny Fantastyki powinien kipieć wspaniałymi, ponad przeciętnymi opowiadaniami. A tymczasem…

Opowiadanie pierwsze: Latająca Tekla - Jelena Chajeckaja. Nie dałem rady przeczytać całości. Zacząłem. Ale się zniechęciłem. Zacząłem ponownie z mocnym postanowieniem ukończenia. Znów nie dałem rady. Nie wiem, jak dalej, ale sadząc po początku to nudne, nudne, nuuuuudne!

Opowiadanie drugie: Gliniany golem - Emil Strzeszewski. Ciągle przede mną. Choć po tym, że usypiam zaczynając czytać, nie wróżę mu nic dobrego.

Opowiadanie trzecie: Rzeka hipopotamów - Dariusz Sypeń. A gdzie jest fantastyka? JA proszę bardzo redaktorów, żeby do WSF dawać jednak opowiadania fantastyczne. Po pierwsze fantastyczne - tematycznie. Po drugie fantastyczne - ponadprzeciętne. A to opowiadanie o ludożercach nie jest ani fantastyczne, ani fantastyczne. Całkowita porażka. Dobrze, że krótkie - kończy się zaraz na początku. To jedyny plus.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Dzień oprycznika - Władimir Sorokin

02/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Aktualności, Informacje wydawnicze, Literatura rosyjska, Powieść

Dzień oprycznika - Władimir SorokinPrzeczytane. Z zadowoleniem, choć niepełnym, stwierdzam, że przeczytałem Dzień Oprycznika. Dlaczego z niepełnym? Bo miałem wrażenie, że ciągle mi czegoś brakowało. I od razu napiszę, że nie jest to brak niczego w książce. Książka jest barwnie napisana, bardzo dobrze się ją czyta. Ale… ale ja nie znam historii Rosji na tyle, by sycić się smaczkami, jakie Sorokin umieścił w swojej powieści. A umieścił ich - sądząc po przypisach autora jak i tłumacza - całkiem sporo. Ciągle do czegoś lub kogoś nawiązuje. Ciągle z czegoś lub kogoś się wyśmiewa. Szydzi, parodiuje, suchej nitki nie pozostawia. A mnie brakuje rozeznania i obeznania. Brakuje mi całego backgroundu dla tej powieści.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje