Czarnoksiężnik z Archipelagu - Ursula K. Le Guin

28/11/2011 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Fantasy, Książka na prezent, Powieść

czarnoksieznik_z_archipelagu.jpgW okresie przedświątecznym, gdy wszyscy szukają prezentów warto się zastanowić nad tym, czy podarować książkę. Ale zaraz - jaką książkę? Wybór nie jest łatwy - można rzec, że trudny i to bardzo…

Dla młodzieży nastoletniej, lubiącej czytać fantasy troszkę bardziej ambitne i dla wszystkich nie stroniących od stęchlizny powieści uznanych już za klasyczne, takim dobrym tytułem na prezent może być Czarnoksiężnik z Archipelagu.

O książce

Opowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak – nie czując upadlającego strachu – pogodzić się z myślą o śmierci.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Nowa Fantastyka 12/2011 (nr 351)

26/11/2011 By: GrafZero Kategoria: Aktualności, Fantastyka, Nowa fantastyka, Prasa

_okladka_nf12_2011.jpgGrudniową Nową Fantastykę otwiera publicystyka związana z komiksem. Ja sam nigdy nie byłem (pomijając czas bycia dzieckiem i to niedużym) fanem komiksów. Nigdy nie zafascynowały mnie też rożnego rodzaju amerykańskie historie o Spidermanach, Supermanach, Hulkach, Batmanach itp. Nie ta kultura jak dla mnie – zbyt zamerykanizowane ideały, walka dobra ze złem z przerysowanymi do bólu pozytywnymi postaciami. Zbyt idealni by byli prawdziwi, zbyt idealni by byli wiarygodni.

To co było dobre kiedyś niekoniecznie musi trwać w nieskończoność. Kończy się pewna era bohatera jedynie pozytywnego. Pokolenie, które się fascynowało jego przygodami trochę się już zestarzało, a czasy się zmieniły. Komiks potrzebuje nowych bohaterów, współczesnych, takich z krwi i kości. Ale – czego się obawiam – nawet oni nie uratują już zmierzchu komiksu. Kiedyś, gdy komiks miał mniejszą konkurencję, nie było gier komputerowych, multimediów, Facebooka, 999 kanałów cyfrowej telewizji – kolorowe obrazki i rysowane historie były czymś ciekawym, przyciągającym oko, czymś innym niż zadrukowane karty prozy. Teraz komiks ma trudniej.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Nowa Fantastyka 11/2011 (nr 350)

28/10/2011 By: GrafZero Kategoria: Aktualności, Fantastyka, Nowa fantastyka, Prasa

nf_okladka_11_11.jpg350 numer Nowej Fantastyki trafił już do moich rąk.

Pierwsza refleksja to właśnie to 350 - ileż to już lat, ileż to już numerów. Fantastyka a potem Nowa Fantastyka towarzyszy mi odkąd pamiętam. Takie 350-te wydanie to dobry moment do zadumy… Co z kolei przypomina o zadumie związanej z 1 listopada. Oraz o Helloween…

Oczywiście nie tylko widać moje myśli podążają tym tropem - w publicystyce Nowej Fantastyki oczywiście pojawia się ten temat - cytuję zapowiedź ze strony NF aby Was zachęcić:

Arkadiusz Grzegorzak - ELVIRA Święty Mikołaj Halloween

Fenomen Elviry przekroczył granice USA. W Niemczech i Wielkiej Brytanii popularny był film z biuściastą Córą Nocy. We Francji dobrze sprzedały się płyty. W Polsce szczyt popularności przypadł na czas schyłkowego PRL-u i Elvira tak naprawdę nie zaistniała. Szkoda. Ominęło nas coś niesamowitego.

Elvira pojawia się w komiksach, książkach, filmach, na znaczkach pocztowych i plakatach, kalendarzach, breloczkach, w grach komputerowych, na afiszach oraz pudełkach śniadaniowych, proporczykach i przypinkach. Są jej figurki, specjalne tatuaże, peruki à la Elvira i całe przebrania na Halloween. Elvira nagrała kilka płyt, ma swój fanklub i fanowską gazetkę. Charakterystyczny wizerunek seksownej gotyckiej panny (kredowobiały podkład, kruczoczarna peruka, ostry makijaż) z duuużym biustem i jeszcze większym poczuciem humoru został zaakceptowany tak przez liberalną, jak i konserwatywną Amerykę. Była twarzą popularnego piwa Coors, ale i walczącej o prawa zwierząt organizacji PETA. Jest ulubienicą mrocznych festiwali horroru i muzyki alternatywnej, ale występuje też w telewizyjnych programach dla najmłodszych. Jest, niech Niebiosom będą dzięki, wszędzie.

Fenomen Elviry przekroczył granice USA, choć nigdzie indziej, nie wywarła tak gargantuicznego wpływu na kulturę. W Niemczech i Wielkiej Brytanii bardzo popularny był pierwszy film z biuściastą Córą Nocy w roli głównej. We Francji dobrze sprzedawały się jej płyty. W Polsce szczyt popularności i faza wdrukowywania się Władczyni Mroku w świadomość mas, przypadł na czas kryzysu, schyłkowego PRL-u - naszej własnej Wielkiej Smuty. Elvira w Polsce nigdy tak naprawdę nie zaistniała. Szkoda, bo ominęło nas coś niesamowitego.

Źródło: http://www.fantastyka.pl/39,3.html

Zobacz nowa wersje

Biegając z nożyczkami - Agusten Burroughs

09/10/2011 By: Jota Kategoria: Beletrystyka, Literatura

biegajac-z-nozyczkami-agusten-burroughs.jpg- Powinieneś to opisać.
- Po co? I tak nikt w to nie uwierzy – powiedziałem.
- To prawda – przyznała. - Może lepiej będzie o tym wszystkim zapomnieć

I rzeczywiście. Trudno w to wszystko uwierzyć.

Nie lubię takich książek. Nie lubię czytać o takich rzeczach i takim życiu.

Ale TO się czyta samo. I od pierwszej do ostatniej strony moje myśli „Gdzie ja kurwa jestem? Chcę stąd wyjść!”, tak jak autor Biegając z nożyczkami. To opowieść o jego dzieciństwie.

Agusten Burroughs opisuje swoje życie z obłąkaną matką, pogrążającą się coraz bardziej w swoim szaleństwie.
Z ojcem alkoholikiem, który w końcu znika z jego życia całkowicie.

Agusten zabiera czytelników na przejażdżkę po swoim dorastaniu. Jest to jazda bez pasów bezpieczeństwa, bez poduszek amortyzacyjnych. Groźna i brutalna.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Nowa Fantastyka 10/2011 (nr 349)

07/10/2011 By: GrafZero Kategoria: Aktualności, Fantastyka, Nowa fantastyka, Prasa

nowa_fantastyka_okladka_10_11.jpgPaździernikowa Nowa Fantastyka tym razem bez dodatku w postaci książki. Za to sama w sobie jest ciekawa (pomijam opowiadania - bo tych jakoś nie mam siły od kilku lat czytać, pomijając pewne wyjątki). Za to znów zaskakująco dobrze wypada publicystyka. Bardzo ciekawe Kreowanie Przyszłości - o tym, jak fantastyka prowokuje wynalazców do pracy i tworzenia urządzeń użytku publicznego wprost z pomysłów fantastów. Modne i na czasie - Co Czytają Terroryści - aż strach pomyśleć, że czytelnik fantastyki może zostać uznany za terrorystę. Trochę historii czyli o leczniczych zaletach promieniotwórczego radu. Potem ostrzej i dla dorosłych - o seksie z kosmitami…

Wśród recenzji znalazłem zachęcenie do Resnicka (Słonie na Neptunie) i Mievilla (Kraken) oraz wyraźne ostrzeżenie przed Robokalipsą Wilsona.

W felietonach przerażająca przyszłość a może rzeczywistość - czyli Kosik piszący o Bogu Monitoringu. Jakiś taki moim zdaniem nijaki Watts w Stres i sakrament. I jak zwykle odlatujący w dziwne klimaty Orbitowski.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Spotkanie z Ramą – Arthur C. Clarke

18/09/2011 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Literatura, Powieść, Science-Fiction

spotkanie-z-rama-arthur-c-clarke-sf.jpgSpotkania z obcymi cywilizacjami to temat, który od dawien dawna istniał w literaturze Science Fiction. Zwykle jednak spotkania takie przeradzają się na kartach powieści w batalistyczne opisy. Ludzie – co nie dziwne – stosują swoje, ziemskie standardy przy kontakcie z obcymi. Skoro są obcy to zapewne są wrogami. Skoro nie można się porozumieć to przynajmniej można do siebie postrzelać.

Jednak klasyczna SF nie zawsze była batalistyczna. Częściej w niej pojawiały się przemyślenia i rozważania, którym obojętne były lasery, broń jądrowa, walki na ziemi i w kosmosie. Spotkanie z obca cywilizacja to było odkrywanie słabości ludzi w konfrontacji z niezrozumiałym, obcym, nieprzystępnym.

I tak Arthur C. Clarke przedstawia nam wizje spotkania z obca cywilizacją. Spotkania wymarzonego przez ludzkość, spotkania którego się ludzkość obawia. Jak zachowają się obie strony? Czy kontakt przerodzi się w konflikt? A co jeśli… właśnie, a co jeśli obca cywilizacja wykaże całkowita obojętność na naszą obecność we wszechświecie. Potraktuje człowieczy zwiad i próbę nawiązania kontaktu tak, jak się traktuje powietrze. Wiadomo ze jest, ale nikt się nim nie przejmuje. Nikt z nim nie rozmawia. Niby jest, a nie istnieje.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Corpus delicti – Juli Zeh

corpus-delicti-juli-zeh-ksiazka.jpgWyobraźcie sobie świat doskonały, gdzie wyeliminowano choroby, zarazki, wirusy, wady genetyczne i wszystko złe co trawiło ludzkie ciała. Ludzie żyją zdrowi, szczęśliwi, nie muszą się zamartwiać nawet problemami genetycznymi, które mogą wynikać z nieodpowiednich związków. Szczęśliwi, że kontrole nad wszystkim sprawuje METODA, nieomylna, doskonała, stworzona by służyć ludzkości, jednostkom ludzkim, aby mogły nie zamawiać się problemami i po prostu szczęśliwie żyć.

Kraina wielkiej szczęśliwości.

A co gdy nieomylna METODA popełni błąd?

Corpus delicti autorstwa Julii Zeh bierze pod lupę idyllę panująca w społeczeństwie kontrolowanym przez METODĘ. Czy dobro wszystkich to także dobro jednostki? Czy statystycznie znikoma omylność metody jest do wybaczenia, nawet jeśli skutkiem METODY będzie śmierć niewinnej jednostki? Czy METODA jest lepsza od demokracji? Czy jednostka sprzeciwiająca się METODZIE jest wrogiem publicznym, którego należy unicestwić bez względu na stosowane metody i nieczyste zagrywki? Czy kontrola na każdym etapie życia i funkcjonowania w społeczeństwie jest wolnością? Ciągłe monitorowanie biochemii organizmu jednostki, wyników treningów i ćwiczeń fizycznych, unikanie używek, unikanie szkodliwych dla zdrowia substancji i sytuacji – brzmi jednak jak niewielka cena za pełną szczęśliwość.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Miasto i Miasto – China Mieville

04/09/2011 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść, Science-Fiction, Thriller, Weird

miasto-i-miasto-china-miville.jpgBeszel. Ul Qoma. Orciny.

Trzy miasta. Dwa realne, żyjące w przeplocie. I historyczne, mityczne miejsce poza miastami, a może właśnie łączące je. Beszel i Ul Qoma rozdzielone niewidoczną granicą koegzystują ze sobą w przedziwny sposób. Świat w którym prosta zbrodnia, morderstwo może przerodzić się w coś więcej niż proste śledztwo. Morderstwo popełnione w jednym mieście. Ciało znalezione w drugim. Oczywiste przekroczenie a jednak Przekroczeniówka nie chce włączyć się w śledztwo.

Miasto i Miasto to połączenie kryminału, thrillera i political fiction osadzone w doskonale stworzonym fantastycznym świecie. W świecie, gdzie różnego rodzaju powiązania są jeszcze bardziej skomplikowane. W świecie, gdzie mieszkańcy jednego miasta muszą nie dostrzegać wszystkich i wszystkiego, co dzieje się w drugim mieście. Przeoczać.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje