Biegając z nożyczkami - Agusten Burroughs

09/10/2011 By: Jota Kategoria: Beletrystyka, Literatura

biegajac-z-nozyczkami-agusten-burroughs.jpg- Powinieneś to opisać.
- Po co? I tak nikt w to nie uwierzy – powiedziałem.
- To prawda – przyznała. - Może lepiej będzie o tym wszystkim zapomnieć

I rzeczywiście. Trudno w to wszystko uwierzyć.

Nie lubię takich książek. Nie lubię czytać o takich rzeczach i takim życiu.

Ale TO się czyta samo. I od pierwszej do ostatniej strony moje myśli „Gdzie ja kurwa jestem? Chcę stąd wyjść!”, tak jak autor Biegając z nożyczkami. To opowieść o jego dzieciństwie.

Agusten Burroughs opisuje swoje życie z obłąkaną matką, pogrążającą się coraz bardziej w swoim szaleństwie.
Z ojcem alkoholikiem, który w końcu znika z jego życia całkowicie.

Agusten zabiera czytelników na przejażdżkę po swoim dorastaniu. Jest to jazda bez pasów bezpieczeństwa, bez poduszek amortyzacyjnych. Groźna i brutalna.

Matka oddaje 13 – to letniego Agustena pod opiekę swojemu psychiatrze. Chłopak zamieszkuje w domu doktora Fincha. W domu, w którym dzieciaki są wolnymi ludźmi i mają wolną wolę. Ale jak mówi sam autor „Kiedy nie masz nikogo, kto by ci mówił co masz robić, to problem polega na tym, że nie masz też nikogo, kto by ci powiedział czego Nie robić”. Mimo wszystko, dzieci przytłacza to poczucie bezgranicznej wolności.

Dlatego też zapewne nikogo nie dziwi romans 13 to letniego Agustena z ponad trzydziestoletnim mężczyzną, czy też oddanie pod opiekę czternastoletniej córki doktora trzy razy od niej starszemu schizofrenikowi.
Dzieciaki żyją w domu, gdzie nikt nie sprząta, śledzą wypróżnienia doktora, który wróży ze swych stolców a bożonarodzeniowa choinka stoi jeszcze w maju bo nie ma kto się nią zająć.

Dzieci mogą robić co zechcą. Mogą decydować o sobie i swoim otoczeniu. Jeśli tylko zechcą mogą rozebrać sufit w kuchni w środku nocy i nikogo rano nie zdziwi hałda gruzu ani nikt nie będzie miał o to pretensji. Mogą sypiać z kim zechcą, palić jointy i pić alkohol. A doktor Finch zakłada Światową Organizację Ojców i hucznie świętuje Dzień Ojca…

Przygnębiła mnie ta pozycja choć pochłonęłam ją jednym tchem podczas sobotniej nocy.

Jest przerażająca bo…”granica między szaleństwem a normalnością jest bardzo cienka”

I cały czas zastanawiam się ile w tym wszystkim prawdy…

Agusten Burroughs
Biegając z nożyczkami
Sonia Draga 2007

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz