Michael Marshall Smith - Za drzwiami

13/01/2011 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Fantastyka, Powieść

michael-marshall-smith-za-drzwiami-2010.jpeg

Michale Marshall Smith to autor, którego powieści warto poznać. Każda jest właściwie inna. Ale zawsze balansuje gdzieś na pograniczu snu i jawy, przenosząc czytelnika ze zwykłego świata, do świata zaczarowanego. Trochę magicznego, trochę dziwnego. Pozwala na wędrówki w miejsca zdecydowanie niedostępne. Jednocześnie skupia się na ludziach i ich problemach, marzeniach, historii. Czasem niczym w bajce pozwala przejść do innego pomieszczenia niczym do innego świata. I tak właśnie jest za drzwiami… Zobaczcie sami!

Informacje wydawnicze - prószyński i S-ka

Michael Marshall Smith - Za drzwiami
Urokliwa proza dla dzieci i ich rodziców.

Dla jedenastoletniego Marka świat stał się przygnębiający jak zima w Brighton, gdzie wbrew własnej woli musiał zamieszkać wraz z mamą i ojczymem. Stary dom nad morzem, z dala od rówieśników, to nieciekawe miejsce dla chłopca. Ojczym uparł się, żeby mu robić na złość, a mama, dotychczas wesoła i pełna energii, z każdym dniem staje się coraz bardziej roztargniona i smutna.

Pewnego dnia Mark nieoczekiwanie spotyka kogoś, kto ma dla niego nie tylko pyszne ciasto, gorącą herbatę i dobre słowo, ale przede wszystkim klucz do tajemniczego, dawno minionego świata. Mark staje się świadkiem wydarzeń, które pomogą mu uciec od szarej rzeczywistości i być może… wszystko zmienić.

Smith obrał sobie temat niełatwy dla pisarza, ale w zupełności mu podołał. Niezwykle subtelna, urokliwa proza.
„Santa Fe New Mexican”

Zobacz nowa wersje

Metro 2033, Metro 2034 - Dmitry Glukhovsky

metro-2033_dmitry-glukhovsky-powiesc.jpgDwa tomy niezwykłej podróży przez postapokaliptyczną wizję wyniszczonego nuklearną zagłada świata.

Tak można w skrócie napisać o powieści Metro 2033 i jej kontynuacji - Metro 2034. Dwie części, podobne a jednocześnie odmienne. W Metro 2033 wyruszamy (niczym Tolkienowski Hobbit) w podróż “tam i z powrotem”. To pierwsze skojarzenie jakie sie pojawiło u mnie podczas lektury. Książka drogi, podróży przez zadziwiający świat, niebezpieczny. W gęstniejącym mroku, którego nie sposób rozświetlić kryją się tajemnice i zagrożenia. Pomijając złych ludzi, bandytów czy rabusiów w mroku czai się zło. Czy to zmutowane stwory czy też zjawiska paranormalne. Dla mieszkańców metra, wszystko może być zagrożeniem. W swojej podróży artem, główny bohater powieści wędruje pokonując niebezpieczeństwa, poznając innych mieszkańców. Doświadcza pomocy jak i przemocy. Ale nie poddaje się - niesie ważną wiadomość. Wiadomość, która może zaważyć o losach WOGN-u, jego rodzinnego miejsca. Jego rodzinnej stacji a może i całej podziemnej sieci kanałów grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Ściana - Paweł Daniel Zalewski

26/11/2010 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Informacje wydawnicze, Powieść, Proza polska

pawel-daniel-zalewski-powiesc-sciana.jpgPowieść Pawła Daniela Zalewskiego Ściana jest widokówką z tego świata, sygnowaną samotnością, hipochondrią przechodzącą w głęboką patologię, siłą woli i poszukiwaniem miłości. Pod względem artystycznym jest bardzo interesującą pozycją.

Ściana to dwie na pozór odrębne historie napisane zwinnym, lekkim piórem. Łączy je tylko jedno: tytułowa ściana. Dwie - przeplatające się w powieści - opowieści mogą przywołać błędne skojarzenie, że każdy z głównych bohaterów szuka czasu, który skończył się bezpowrotnie. Czasu Prousta. Jednak zarówno Topinambur, jak i Serwer chcieliby raczej wymazać coś, co zdarzyło kiedyś w bliskiej lub odległej przeszłości, niż wrócić do tego, co było. Zalewski wykłada karty bohaterów na stół - odkrywa bolączki czasu ich dzieciństwa i młodości, zachowując się jak rasowy psychoanalityk. A ponieważ teraźniejszość stała się córką przeszłości, traumatyczne przeżycia wciąż odbijają się od obu płaszczyzn tytułowej ściany.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Młot na czarownice - Jacek Piekara (audiobook)

21/02/2010 By: GrafZero Kategoria: Audiobook, Fantastyka, Informacje wydawnicze, Opowiadanie, Proza polska

mlot_na_czarownice_jacek_piekara_2010.jpgInformacje dostarczone przez:
Wydawnictwo Biblioteka Akustyczna:

Młot na czarownice - Jacek Piekara (audiobook, czyta: Janusz Zadura) ukazał sie 17 lutego 2010 roku w nakładzie 1500 egzemplarzy.

“Młot na czarownice” to przeredagowane i uzupełnione wznowienie tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Tym razem inkwizytora czekają nowe wyzwania, nowe zagadki, nowe walki. Starcia z wiedźmami i demonami, często gorszymi od nich heretykami i bluźniercami oraz złowrogą potęgą, która rodzi się w Watykanie. Czy by przetrwać wystarczą żarliwa wiara, stalowe nerwy i ostry niczym brzytwa umysł? Jaką cenę trzeba będzie zapłacić za współczucie okazane niewinnym ofiarom? Większości ludzi Święte Oficjum kojarzy się wyłącznie ze stosami i torturami. Niesłusznie. W sercu sługi Bożego, młotu na czarownice, płonie święty żar wiary i pragnienie służby. Miecz w ręku Pana tnie, by oddzielić plewy od ziaren, by plewy spalić w ogniu. Niektórzy wątpią, czy Chrystus rzeczywiście zstąpił z krzyża. A zwątpienie nie jest rzeczą ludzką… jest dziełem Szatana. Wątpisz? Bój się. Stosy znów zapłonęły, by ocalić sprawiedliwych i sługi Boże.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Dziecię boże - Cormac McCarthy

10/02/2010 By: GrafZero Kategoria: Powieść, Proza zagraniczna

dziecie-boze-cormac-mccarthy-wydawnictwo-literackie.jpgAutor “To nie jest kraj dla starych ludzi” (powieści niedawno przeniesionej na ekran przez braci Cohen) oraz “Drogi” (także niedawno ekranizowanej) dostarcza nam kolejną porcję swojej prozy w powieści “Dziecię Boże”. Powieść przywołuje podczas czytania wszelkie wspomnienia z książek i filmów pełnych ludzkich patologii, niezrozumiałych bestialstw i ludzkich patologii. To co czytelnik ma przed oczami to wszystko co najgorsze skumulowane w gorzkiej pigułce.

Choć książkę czyta się szybko nie jest to powieść lekka. Czytelnik cały czas zachodzi w głowę jak to możliwe na tym świecie. JAk “boże dziecię” może pogrążać się na samo dno, wyzbywać człowieczeństwa i przemieniać się w bestię.

Wstrząsające!

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Podziemia Veniss - Jeff Vandermeer

podziemia-veniss-jeff-vandermeer-2009.jpgCiężko ująć słowami w jak fantastyczną i zarazem mroczną podróż zabrał mnie Jeff Vandermeer w swojej powieści PODZIEMIA VENISS. Początek był trudny, bo plastyczna wizja uderza i każe wysilać wyobraźnię. Autor zaś mniej skupia się na wyjaśnianiu spraw, lecz raczej pozwala czytelnikowi budować mrok w swojej świadomości. A gdy już wszedłem, zagłębiłem się w PODZIEMIA… to pochłonęły mnie całkowicie. Niczym w szalonym śnie podróżowałem wraz z bohaterami poprzez obrazy. Malownicze, mroczne obrazy. Spotykałem cuda i cudaki. W mojej głowie narastał strach, ciekawość, fascynacja. Obrazy malowane słowem stawały się coraz bardziej niepokojące. I tak a jest ta powieść, niepokojąca, przerażająca. PODZIEMIA… to kraina pełna dziwadeł, zagrożeń i życia. Życia we wszelkich najdziwniejszych formach. Vandermeer zasypuje tutaj pomysłami, a czytelnik uplastycznia te wizje wedle tego, co czai się w jego podświadomości… Ta książka to prawdziwa uczta…

INNI O KSIĄŻCE:

Jestem człowiekiem małej wiary, jeśli idzie o ufność w zapewnienia płynące z ust wydawców. Podobnie jak Niewierny Tomasz, dopóki nie zobaczę, nie dotknę, nie usłyszę, nie przeczytam, nie nadam kształtów niebyłym światom… dopóty nie uwierzę. Przeczytałem i uwierzyłem. Napisać, że Podziemia Veniss to „prawdziwie koszmarna opowieść”, to tyle, co nie napisać nic.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Radio Darwina - Greg Bear

radio-darwina-greg-bear.jpgNiesamowita książka - połączenie opartej na współczesnej nauce powieści science-fiction z thrillerem. Bardzo dobrze się czyta, mimo, że ma dużo stron. Na początku  dostajemy odczuwalne, narastające napięcie i pojawia się zagadka, nad którą w dalszej części debatują naukowcy z wielu dziedzin. Problem wielki więc nie obywa się bez politycznych przepychanek. W obliczu zagadki, zagrożenia, niepewności inaczej reagują społeczności naukowców, inaczej polityków a jeszcze inaczej masy zwykłych ludzi. W każdej części globu pojawia się strach…

Strach przed ewolucją gatunku homo sapiens. A może przed nieuniknioną zagładą gatunku wywołaną przez uśpione prehistoryczne retrowirusy. Samozagłada? Inteligencja gatunku? Zarówno w powieści jak i obecnie w nauce toczą się dysputy w tym temacie. Powieść jednak idzie dalej, przedstawiając bieg wydarzeń “jakby to mogło być, gdyby…”

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Złe małpy - Matt Ruff

17/06/2009 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Powieść, Proza zagraniczna

zle-malpy-matt-ruff.jpgPowieść, a raczej opowieść, wciągneła mnie już od samego początku. Dlaczego? Może dlatego, że czyta się tą książkę niezwykle szybko. Zwroty akcji, które pojawiają się coraz częściej sprawiają, że czytelnikowi wydaje się, iż pędzie z coraz większą prędkością. Strona pierwsza, setna, koniec. Więc bardzo dobrze się bawiłęm, a jednocześnie nie zdążyłem się znudzić kolejnymi wciąż zakrętami. Jak na symulatorze wyścigówki po pokręconym torze. 5 okrążeń cieszy. 20 już męczy… Pomijając szaleńczy pęd powieści to i pomysł mi się podobał. Fantastyczny. W znaczeniu, nie że fenomenalny ale raczej, że to takie science-fiction. Może i pełno tutaj ogranych motywów. Ale czego trzeba więcej, żeby “lekko się rozerwać”. Po takim Ślepowidzeniu Wattsa - całkiem miłą odmiana.

Robert Ostaszewski (PortalKryminalny.pl) tak napisał o Złych małpach:

Amerykanin Matt Ruff jest ponoć pisarzem kultowym. Cóż, przymiotnik „kultowy” mocno się zdewaluował, niemal każdego tygodnia słyszę/czytam, że ktoś/coś uzyskał/o właśnie status kultowości. Ruff kultowy? Wolne żarty… Jest to bez wątpienia prozaik obdarzony pokręconą wyobraźnią, sprawny, dla którego nie ma większego znaczenia, czy pisze o ludziach, smokach, robotach czy rekinach-ludojadach (kto ciekaw, może zajrzeć do wcześniej przetłumaczonych na polski powieści tego autora: Głupca na wzgórzu oraz Ścieki, gaz i prąd).

(więcej…)

Zobacz nowa wersje