Inne pieśni - Jacek Dukaj (wyd. 2)
Wydawnictwo Literackie nas rozpieszcza i oto właśnie pojawiają sie Inne pieśni Jacka Dukaja w nowym wydaniu. Gratka dla kolekcjonerów!
Ze strony wydawnictwa:
Nie science fiction, nie fantasy, nie historia alternatywna – lecz rzecz dzieje się w innej Europie, w innym świecie, gdzie prawa rządzące rzeczywistością bliższe są domysłom Arystotelesa na temat Formy i Materii, aniżeli teoriom Newtona i Einsteina – pisał o Innych pieśniach – Jacek Dukaj.

Hyperion - Dan Simmons
Najpierw od wydawcy: “W obliczy zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.”
Hmmm…dostałem książkę w prezencie bo:”to podobno jakiś hit i najlepsza książka sf wszechczasów”. Takie opisy są w co drugiej książce, a że z natury jestem sceptyczny podchodziłem do niej bez wypieków na twarzy. Niestety te nie pojawiły się do ostatniej strony. (więcej…)

Mistrz Pú Pú - Hideyuki Niki
Chiny, czasy dynastii Táng. Wáng Bián – dwudziestodwuletni młodzieniec, syn emerytowanego urzędnika, choć nie jest już dzieckiem, nie pali się ani do pracy, ani do ożenku. Całymi dniami snuje się bez celu, czym spędza ojcu sen z powiek.
Sielanka kończy się bezpowrotnie, gdy chłopak spotyka nieśmiertelnego maga-pustelnika. Pustelnik, którego wygląd i zachowanie odbiegają od wyobrażeń Biána o tego rodzaju istotach, przyjmuje młodzieńca na swojego ucznia. Niezwykła para rozpoczyna pełną przygód podróż, obfitującą w spotkania z wieloma dziwnymi stworzeniami, które do tej pory były dla młodego mężczyzny jedynie postaciami z mitologii. Co czeka bohatera u kresu podróży? Czy uda mu się dotrzymać kroku niemal półboskiej istocie? Jedno jest pewne – Wáng Bián już nigdy nie będzie tym samym beztroskim młodzieńcem.
Mistrz Pú Pú to magiczna opowieść pełna nawiązań zarówno do taoizmu, jak i do mitologii chińskiej. Książka Mistrz Pú Pú zdobyła główną nagrodę Japan Fantasy Novel Award w 2006 roku.
Źródło: Wydawnictwo Hanami

Dzień oprycznika - Władimir Sorokin
Przeczytane. Z zadowoleniem, choć niepełnym, stwierdzam, że przeczytałem Dzień Oprycznika. Dlaczego z niepełnym? Bo miałem wrażenie, że ciągle mi czegoś brakowało. I od razu napiszę, że nie jest to brak niczego w książce. Książka jest barwnie napisana, bardzo dobrze się ją czyta. Ale… ale ja nie znam historii Rosji na tyle, by sycić się smaczkami, jakie Sorokin umieścił w swojej powieści. A umieścił ich - sądząc po przypisach autora jak i tłumacza - całkiem sporo. Ciągle do czegoś lub kogoś nawiązuje. Ciągle z czegoś lub kogoś się wyśmiewa. Szydzi, parodiuje, suchej nitki nie pozostawia. A mnie brakuje rozeznania i obeznania. Brakuje mi całego backgroundu dla tej powieści.

Marsz Polonia - Jerzy Pilch
Przeczytałem Marsz Polonii. Przeczytałem z niekłamaną przyjemnością kolejną książkę Pilcha, czytając za dnia, czytające wieczorem i czytając o poranku. I znów udało się Pilchowi nasycić mnie jego prozą. I znów na drui plan zeszła warstwa, tak zwana, fabularna. Czytałem Marsz Polonii po pierwsze dlatego, że bardzo, ale to bardzo podoba mi się forma, w jakiej Polch “sprzedaje” fabułę. Dlatego zawsze, ilekroć czytam coś nowego, cieszę się tym obcowaniem z wirtuozem słowa. Bo Polch nie pisze po prostu. Pilch pisze zamiast jedngo zdania - kilka zdań. Pilch pisze cały akapit. Całą stronę. Zamiast jednego, prostego zdania jest tych zdań wiele, jest kilka odejść od tematu. A wszystko razem jest spójne i cieszy czytelnika. No w każdym bądź razie mnie cieszy, gdy ktoś daje mi przed oczy tekst, jakiego bym sam w życiu nie napisał. Ani nie napisał niczego podobnego. Ani nawet nie myślał, że mógłbym coś podobnego napisac, wymyślić, dostrzec w rzeczywistości i przenieść na papier. A na dodatek Pilch pisze w miarę prostymi słowami. Przynajmniej dla mnie są w miare proste. Nei musze dociekać, co chciał napisać. Napisał, i ja to czytam i wiuem o co chodzi. A jednoczesnie się tym delektuje, bo napisał tak, jak nikt inny by tego nie napisał. Ot i to cała moja tajemnica dlaczego lubię czytać Pilcha…

Miasto szaleńców i świętych - Jeff VanderMeer
Już w maju 2008 roku Wydawnictwo Solaris zaprezentuje czytelnikom Miasto szaleńców i świętych autorstwa Jeffa VanderMeera dwukrotnego zdobywcy World Fantasy Award.
Ambergris – moloch rozciągający się wzdłuż Bulwaru Albumuth nad niezbyt przyjaznymi wodami Moth. Założone przez Kappana Manzikerta I, byłego dowódcę floty wielorybniczej, a w późniejszym czasie również pirata, człowieka nieobliczalnego, przy byle okazji sięgającego po broń, by bez mrugnięcia okiem zabić swych (nie tylko) przeciwników.
Miasto, które z czasem popadło w stan funkcjonalnej anarchii. Miasto pełne świętych i szaleńców. Miasto artystów, którzy zupełnie nieoczekiwanie doznają przemiany i stają się geniuszami. Miasto Żywych Świętych, karłów i szalonych pisarzy. Pod którego powierzchnią czają się hordy tajemniczych Szarych Kapeluszy, pierwotnych mieszkańców tego miejsca, kiedyś noszącego dumną nazwę Cinsorium.
Miasto szokujące, groteskowe, pełne tajemnic, gdzie co krok czeka cię olśnienie, lecz równocześnie musisz wiedzieć, że jest to miejsce krwawe i niebezpieczne. Miejsce, gdzie przypadkowy turysta musi mieć oczy dookoła głowy, inaczej bowiem nie ujdzie z życiem już z pierwszego kontaktu z mieszkańcami (szczególnie podczas Festiwalu). Jednym słowem - miejsce niezapomniane.
Źródło: Solarisnet.pl

Legendy Diuny - Trylogia
Trylogia “Legendy Diuny” (kontynuację cyklu “Kroniki Diuny” Franka Herberta) zostanie wydana w Polsce przez Dom Wydawniczy Rebis. W lutym 2008 roku pojawił się w sprzedaży pierwszy tom Kronik - “Diuna. Dżihad Bulteriański”. Następne to “Krucjata maszyn” oraz “Bitwa pod Corrinem”. Cykl zostanie wydany w twardejoprawie i będzie zdobiony grafikami Wojciecha Siudmaka.
Brian Herbert i Kevin J. Anderson kontynuują sagę Franka Herberta o Diunie. Napisali trylogie “Preludium do Diuny” i “Legendy Diuny” oraz dwutomowe zakończenie oryginalnego cyklu: Hunters of Dune i Sandworms of Dune.
BRIAN HERBERT (ur. 1947) to najstarszy syn Franka Herberta, pisarz znany głównie jako kontynuator “Kronik Diuny”. Z jego powieści polski czytelnik zna Ród Atrydów, Ród Harkonnenów i Ród Korrinów (wraz z Kevinem J. Andersonem). Jest też autorem biografii Franka Herberta Dreamer of Dune.
KEVIN J. ANDERSON (ur. 1962) zasłynął powieściami osadzonymi w świecie Gwiezdnych wojen i cyklem Z archiwum X. Jego Budowniczowie nieskończoności (wraz z Dougiem Beasonem) byli w roku 1993 nominowani do nagrody Nebula.
Trylogia “Legendy Diuny” składa się z następujących tomów:
- Dżihad Butleriański
- Krucjata maszyn
- Bitwa pod Corrinem
Więcej na stronach Domu Wydawniczego REBIS

Droga - Cormac McCarthy
Niesamowite! Już dawno żadna książka nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ta. Dawno żadna nie przykuła mnie od pierwszej do ostatniej strony tak mocno. Droga to mroczna opowieść o wędrówce po wielkim, wypalonym grobowcu ameryki, kiedyś pięknym kraju, raju ludzi. Dziś to pustynia, wypalone postapokaliptyczne przestrzenie, pełne wspomnień przeszłości, wysuszonych trupów, splądrowanych budynków. I dróg, którymi przemieszczają się ci, którzy pozostali przy życiu.
Wspomnienie z dzieciństwa, wspomnienie ptaka, wspomnienie ryby, wspomnienie coca-coli. Pięknie napisana powieść drogi, choć cały czas ponura, smutna i tragiczna.
Informacje od wydawnictwa:
Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem…
