Wyszywanki - Marjane Satrapi

09/06/2008 By: Tynek Kategoria: Komiks

Wyszywanki - Marjane Satrapi Ostatnio wpadł w moje łapki komiks rozmiarów niewielkich. Jakoś bez entuzjazmu go przyhołubiłam, bo o ile nazwisko „Satrapi” milutko mi zabrzmiało, o tyle tytuł „Wyszywanki” otworzył mi w głowie szufladkę pod hasłami: szkoła podstawowa, ZPT, totalna zaklejająca nuuuda. I jak po czymś takim nie odłożyć dziełka na półkę? Ale darowanemu komiksowi nie patrzy się w tytuł tylko (jakieś elementarne zasady przyzwoitości trzeba zachować). Zerknęłam więc za okładkę, żeby coś tam czytnąć, i… skończyłam tuż przed jej drugą częścią. A potem szybko dałam dziełko do przeczytania mojej ulubionej koleżance, która… komiksów nie lubi. Po dłuższym czasie mojej gimnastyki lingwistycznej, godnej przedwojennych czeskich komiwojażerów, dziewczę złote zerknęło za okładeczkę. Kolejne jej wybuchy śmiechu potwierdziły moją tezę: tego komiksu nie da się nie lubić (chyba że jest się mężczyzną. Wiem, twierdzenie ryzykowne, nieuzasadnione niczym, bo testów na grupie docelowej z chromosomami X i Y nie przeprowadziłam, ale jakoś tak mi moja kobieca intuicja mówi).

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Diuna. Dżihad Bulteriański

By: GrafZero Kategoria: Cykl, Fantastyka, Powieść, Science-Fiction

Diuna. Dżihad Butleriański.Niesamowite! Ponad 600 stron olśniewającej książki. Wspaniałej i elektryzującej historii. Mój czytelniczy powrót do świata znanego z Diuny okazał się być bardzo miłą niespodzianką. Choć podchodziłem sceptycznie, z nieukrywaną obawą, że to nie będzie tak fascynująca opowieść jak Diuna. Że nic nie może się równać z moją ulubioną powieścią, w której od dawien dawna jestem zauroczony. Arrakis. Melanż. Czerwie. Pustynna planeta w otchłani niezmierzonych światów. Tak – jestem zafascynowany powieścią Herberta. Jestem fanem. Jestem Muad’Dibem.

Ktoś, kto nie zakochał się w Arrakis nie zrozumie mojej fascynacji Dżihadem bulteriańskim. Dla pozostałej garstki – mam bardzo dobrą wiadomość: czytajcie, bo warto!

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Balsamista, tom 2 (Mitsukazu Mihara)

Balsamista, tom 2 (Mitsukazu Mihara)Każdy, kto stracił kogoś bliskiego, musi zmierzyć się z uczuciem żalu i pustki. Inaczej cierpi matka, której umarło dziecko, inaczej kobieta żegnająca ukochanego. Przystosowanie się do nowego stanu rzeczy bywa trudne, czasem wręcz niemożliwe. Zdarzają się również sytuacje, kiedy czyjaś śmieć pozwala żyjącym rozpocząć nowy etap w życiu.

Mamiya Shinjirō wykonując swoją pracę pomaga nie tyle zmarłym, co ich żyjącym krewnym. Kiedyś on też potrzebował zrozumienia i akceptacji. Wtedy na jego drodze pojawiła się ekscentryczna i niezwykła osoba.

Źródło: Wydawnictwo Hanami

Zobacz nowa wersje

Recenzja Miasta szaleńców i świętych na Tawernie RPG

29/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Opowiadanie, Strony WWW

Miasto szaleńców i świętych - Jeff VanderMeerNa portalu tawerna.rpg.pl pojawiła się recenzja Miasta szaleńców i świętych Jeffa VanderMeera autorstwa Pawła Czykwina:

Miasto szaleńców i świętych nie jest lekturą dla każdego. Nie dlatego, że tytuł sugeruje psychozę czy niezrozumiałe wizje. Raczej z powodu bycia swoistą encyklopedią, przewodnikiem po zagadkowym mieście Ambergris. Miejscami ciężko przebrnąć przez stronice tej książki, jednak tym, którzy tego dokonają, otworzy się fascynujący, złożony świat.

Niniejsza pozycja jest zbiorem opowiadań, kompletnie innym od tych, na które można trafić wybierając na chybił trafił książkę w księgarni. Pisarz bawi się tu nie tylko treścią, ale i formą prezentowanych utworów. Czytelnik jest przy tym jak najszczelniej odgradzany od świata rzeczywistego. Nawet przedmowa przedstawia VanderMeera jako jednego z bohaterów Ambergris. Znani z nazwiska pisarze zyskują tu nowe role, a zawieszenie niewiary z każdą kolejną stroną pogłębia się coraz bardziej. Tylko w jednym, wyjątkowo przewrotnym opowiadaniu na chwilę zyskujemy to, co znamy, by jeszcze bardziej skonfundowani powrócić na główne tory opowieści.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Koziorożec, tom 1, Obiekt

23/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Komiks, Science-Fiction

Koziorożec, tom 1, ObiektKoziorożec - Obiekt to pierwszy tom cyklu Koziorożec (a jakżeby inaczej!). I jak to w tomach pierwszych zwykle bywa, zostajemy wprowadzeni w pewien tajemniczy, mroczny świat, żyjący własnym uporządkowanym życiem. Wtem! pojawia się nasz Koziorożec - człowiek bez pamięci, człowiek znikąd. I akcja zaczyna się powoli rozkręcać, aby z końcem tego zeszytu pędzić na złamanie karku.

Motyw - z utrata pamięci i przybyszem znikąd - trochę oklepany, stary jak świat, trochę już nudny, mało odkrywczy, irytujący czasem. Ale z kolei dający wielkie możliwości i wiele sposobów na wytłumaczenie w kolejnych tomach o co chodzi, skąd Koziorożec pochodzi i kim jest. Bo to, że nie jest tym, kim wydaje się być niejako jesteśmy od początku przekonani.

Pierwszy zeszyt nie poraził mnie, nie wciągnął. Owszem, bardzo fajnie narysowany. Pisze fajnie, bo mnie sie podoba tego typu kreska. choć nie każdemu musi. To rzecz gustu.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Armada, tom 3, W trybach rewolucji

22/05/2008 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Komiks, Science-Fiction, Space opera

Armada, tom 3, W trybach rewolucjiArmada - W trybach rewolucji to trzeci zeszyt duetu Jean-David Morvan (scenarzysta) i Philippe Buchet (rysownik), twórców Armady i seksownej bohaterki, jedynej w swoim rodzaju, Navis.

Tym razem Armada wysyła Navis z misją na pewną planetę. Niepokój Armady wzbudziło nagłe pojawienie się na tej planecie, oznaczonej tylko katalogowym symbolem, humanoidalnego gatunku. Samo pojawienie się takiego gatunku nie wzbudziłoby niepokoju. Jednak w tym przypadku ewolucja wygląda na zbyt szybką. Zbyt mało lat upłynęło na planecie, aby wykształcił się i rozwinął zaawansowaną technikę jakikolwiek gatunek.

Planeta, na którą przybywa Navis jest na skraju rewolucji. Romantyczny buntownik stara się porwać tłumy przeciwko kaście rządzącej. Rządzącej i najwyraźniej uprowadzającej niektórych mieszkańców tej planety. W ten sposób został porwany brat naszego rewolucjonisty. Słuch po nim zaginął. Jak po każdym zabranym przez władzę obywatelu…

Zobacz nowa wersje

Księga jesiennych demonów - Jarosław Grzędowicz

20/05/2008 By: Diuna Kategoria: Fantastyka, Horror / Thriller, Opowiadanie

Księga jesiennych demonów - Jarosław Grzędowicz“Księga jesiennych demonów” Jarosława Grzędowicza to zbiór opowiadań, które naprawdę czyta się z przyjemnością. W zasadzie tylko jedno opowiadanie pt. “Klub absolutnej karty kredytowej” zupełnie, a raczej nie do końca do mnie trafiło, pozostałe opowiadania były zdecydowanie w moim guście i trzymały mniej więcej równy poziom, a niektóre niemal wprawiły mnie w zachwyt . Dopóki nie sięgnęłam po tę książkę byłam święcie przekonana, że dialogi to podstawa dobrego opowiadania czy książki, jednak po lekturze “księgi jesiennych demonów” doszłam do wniosku, że nic bardziej mylnego. W tej książce autor rewelacyjnie snuje opowieść z dialogu czyniąc jakby tylko dopełnienie, a w niektórych opowiadaniach dialog występuje wręcz marginalnie i mimo to opowieść nic nie traci ze swego uroku, tak naprawdę nawet zyskuje. Chyba najbardziej widać to w opowiadaniu “Czarne motyle”, które notabene wręcz mnie zachwyciło. Jak dla mnie to najlepsze opowiadanie tej książki, od początku do końca utrzymane w klimacie, który wyjątkowo podziałał na moją wyobraźnię i wzbudził pokłady uczuć, których nawet nie spodziewałam się mieć podczas lektury opowiadań grozy. Natomiast prolog połączony z epilogiem w jedną całość nieźle zaskoczył mnie zakończeniem, przyznam, że nie spodziewałam się takiego finału. Krótko mówiąc “Księga jesiennych demonów” z mojej strony jak najbardziej godna polecenia!

Zobacz nowa wersje

Wieczna wojna - Joe Haldeman

Wieczna wojna - Joe HaldemanZ tyłu okładki wielkimi drukowanymi literami czytamy NAJLEPSZA MILITARNA SF WSZECH CZASÓW - muszę powiedzieć, że nie ma w tym krzty przesady. Książka jest fenomenalna, może dlatego, że Haldeman połączył swój talent pisarski z przeżyciami z wojny i wspaniale uformował z tego całość. Jednak jakby tego nie zrobił, ta powieść warta jest każdego zapisanego słowa.

Już od początku Haldeman nie daje nam złudzeń - wojna kosmiczna to piekło. I tak na prawdę nikt nie potrafi powiedzieć o co poszło. Kto pierwszy zaczął i z jakiego powodu. Ale machina ruszyła. I zaczęła sie rozpędzać. W wir wojny trafiają żołnierze, ale najpierw muszą przeżyć szkolenie. Ci co przeżyją szkolenie być może… będą uczestniczyć w walce. A ci co będą uczestniczyć, być może… przeżyją tą walkę i nie doczekają już kolejnej bo być może… skończy sie wojna.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje