Zagubieni w Tokio - Marcin Bruczkowski

26/06/2007 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Podróże

Zagubieni w Tokio - Marcin Bruczkowski“Zagubieni…” już nie jest taką fajną książką jak “Bezsenność…”. Pierwsza tchnęła własnymi przezyciami autora, jego próbą aklimatyzacji w Tokio. Tymczasem ta jest już opowieścią bez tego odkrywczego pierwiastka, bez poznawania obyczajów ludzi, mieszkanców Tokio i Japonii. Wszystko po prostu już było w poprzedniej książce.

W “Zagubionych…” za to dodatkowo pojawia sie wątek tajemniczo-sensacyjny, który wysuwa się na pierwszy plan, do tego pojawiają sie … ale nie bedę zdradzał, żeby nie psuć Wam czytania. Więc mniej tutaj tajemnicy i poczucia alienacji, więcej “akcji”.

Mimo wszystko polecam, bo czyta się szybko i przyjemnie.

Zobacz nowa wersje

Bezsenność w Tokio - Marcin Bruczkowski

10/06/2007 By: GrafZero Kategoria: Podróże, Powieść

Bezsenność w Tokio - Marcin Bruczkowski10 lat z życia gajdzina, mieszkającego w Japonii. Fenomenalna (trzecia z serii moich długoweekendowych) książek. Pełna opowieści o prawdziwej współczesnej Japonii widzianej oczami zwykłego cudzoziemca, który studiował a następnie pracował wśród Japończyków. Który ciągle był postrzegany jako UFO - mimo, że mówił po japońsku, mimo, że znał ich zwyczaje.

Opowieść o faktach i mitach. O odmiennej kulturze, głęboko zakorzenionej od pokoleń, ale także o zmianach i konfrontacji z kultura zachodu.

Jestem zachwycony książką!

Zobacz nowa wersje

Doskonały smak Orientu - Piotr Kłodkowski

09/06/2007 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Podróże

Doskonały smak Orientu - Piotr KłodkowskiPolityka.pl: Nowa książka orientalisty i podróżnika Piotra Kłodkowskiego “Doskonały smak Orientu” przypomina zestaw sushi (choć o Japonii akurat nie ma w niej ani słowa).

Składa się z sześciu części - porcji, z których dwie pierwsze są znakomite, trzecia interesująca, lecz gdy apetyt został już należycie rozbudzony, następuje rozczarowanie. To, co najciekawsze w tej książce, to świetnie udokumentowana teza o nieusuwalnej obcości kultur orientalnych względem cywilizacji zachodniej.

Autor wspomina młodą Chinkę, z którą znakomicie mu się współpracowało do czasu, gdy nakrył ją w barze specjalizującym się w daniach z psiego mięsa. Jego stosunek do niej pozornie się nie zmienił, lecz ona nie była w stanie dłużej z nim pracować, wiedząc, że jej zamiłowanie do psich przysmaków musi budzić w nim wstręt. Czy ludzie, którzy brzydzą się sobą nawzajem, naprawdę mogą się porozumieć?

Siłą książki Kłodkowskiego jest postawienie dobrego pytania, słabością - brak przekonującego rozwinięcia tego wątku. Mamy tu sporo ciekawych spostrzeżeń i anegdot, opowieść o królu Sihanouku i Czerwonych Khmerach, świetny fragment o Hindusach, potraktowanych na włoskim lotnisku jak ludzie gorszej kategorii. Całość sprawia jednak wrażenie nie tyle przemyślanego tomu, co zbioru felietonów - czyta się to dobrze, lecz brakuje jasnej konkluzji.

Mimo to, osobom wybierającym się do Malezji, Chin, Filipin, Pakistanu czy Indii można polecić tę książkę z czystym sumieniem; choćby po to, by nie spotkała ich taka przygoda, jak ta z udziałem opisanych w książce rodaków, którzy w malezyjskim supermarkecie pomylili miejsce ablucji przy wejściu do meczetu z pisuarem i niemal przypłacili to życiem.

Zobacz nowa wersje

Konające zwierze - Philip Roth

08/06/2007 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

Konające zwierze - Philip Roth Krótka opowieść o kilkuletnim romansie 60-kilkuletniego wykładowcy akademickiego z 20-paroletnią Consuelą, studentką i dziedziczka kubańskiego rodu, który przeniósł się do Ameryki (przy okazji polecam wcześniej obejrzeć film: Havana - miasto utracone).

Ognisty, pełen erotyzmu czy wręcz mocnego seksu romans między dwojgiem ludzi, których różni tak wiele. Philiph Roth wyśmienicie opisuje opowieść o cielesności tego związku oraz o wszelkich obawach, uczuciach, problemach. Kto czytał Kompleks Portnoya ten wie, czego mniej więcej można się spodziewać. Opowiść zaś rozciąga się na przełomie wielu lat, od lat 60-tych i rewolucji seksualnej, do czasów współczesnych.

Książkę warto przeczytać, choćby dla jednego faktu - odkrycia kto jest tytułowym konającym zwierzem…

Zobacz nowa wersje

Tytan. Jutro zaczyna się dzisiaj - Ben Bova

22/04/2007 By: GrafZero Kategoria: Cykl, Fantastyka, Powieść, Space opera

Tytan. Jutro zaczyna się dzisiaj - Ben BovaBen Bova - nigdy o nim nie słyszałem, albo nigdy nie zwróciłem uwagi. A jak wieść gminna niesie dość sporo napisał. A ja dość przypadkowo zanabyłem i przeczytałem dość grubą książkę pt. “Tytan. Jutro zaczyna się dzisiaj“.

Musze powiedzieć, że ta space opera i przygody kilku osób z habitatu Goddart bardzo mi się spodobały. Bardzo dobrze się czyta. Wciąga. Nie ma przesadzonej naiwności, co często jest wadą tego typu powieści. Nieznajomość części wcześniejszych nie przeszkadza (Tytan jest częścią sporego cyklu). W związku z czym całość i fabularnie i warsztatowo jest zadowalająca na tyle, że dość szybko, bo w kilka dni przebrnąłem przez ponad 450 stron powieści. Poznałem bohaterów i ich polubiłem.

I chyba coś jeszcze w takim razie zanabedę z licznych pozycji Pana Bovy w niedalekiej przyszłości…

Zobacz nowa wersje

Limes Inferior - Janusz A. Zajdel

17/03/2007 By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Fantastyka socjologiczna, Science-Fiction

Limes Inferior - Janusz A. ZajdelPrzeczytałem Limes Inferior i wildze, że to wielkie dzieło polskiej fantastyki, fantastyki socjologicznej. Jest to inteligentna i przebiegła powieść science-fiction, choć dla młodych czytelników może być niezrozumiała jej druga warstwa i trzeba sie dokształcić z tego co działo sie w latach 70-80 w Polsce i o czym pisało się fantastykę wtedy. Trzeba też wiedzieć, że powieść ta jest rozwinięciem krótkiej nowelki pt. “Dzien Liftera”. I że właściwie sam Zajdel nie wiedział, iż robiąc z tej nowelki powieść tak dobrze mu to wszystko wyjdzie.

A wyszło mu wyśmienicie.

Wadami większości współczesnej (i nie tylko) literatury sci-fi są bohaterowie - płascy tacy, jacyś byle jacy. Albo z kolei są superinteligentni i niepokonani, albo tylko niepokonani - ale często w nich samych czai się pustka. W Limes Inferior zaś postacie są doskonale zarysowane. Sneeg - główny bohater, lifter, oficjalnie czwartak - mógłby być moim bratem, twoim bratem, czyimś bratem. Tyle o nim wiem i tak dobrze go poznałem już na początku książki. A potem - potem było tylko lepiej.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Moje pierwsze samobójstwo - Jerzy Pilch

03/02/2007 By: GrafZero Kategoria: Powieść, Proza polska

Moje Pierwsze Samobójstwo - Jerzy PilchMoje pierwsze samobójstwo Pilcha kupiłem właściwie zaraz po premierze. I tez prawie od razu zacząłem czytać. Jak widać - trochę mi zeszło. Czytałem po kawałku. Nie mogłem się wciągnąć aż tak, żeby choć czytać po jednym opowiadaniu na raz. Bo książka ta składa się z kilku opowieści. Oddzielnych opowiadań.

No ale w końcu skończyłem i mogę podsumować.

Literacko i językowo - jak to w książkach Pilcha - fenomenalnie. Mnie się maniera językowa Pilcha po prostu podoba. Lubie, więc czytam.

Akcja. Tym razem kręcimy się w okolicach śmierci i przemyśleń samobójczych, wśród których pojawiają się kobiety i nieodłączna dla autora erotyka oraz alkohol. Choć tego jest znacznie mniej niż w “Pod upadłym aniołem”…

Zobacz nowa wersje

American Psycho - Bret Easton Ellis

28/10/2006 By: GrafZero Kategoria: Beletrystyka, Powieść

American Psycho - Bret Easton EllisW 1991 r premierze tej książki w USA towarzyszyła prawdziwa histeria. Dotychczasowy wydawca Ellisa (Simon & Shuster) odmówił jej publikacji. New York Times opublikował jej recenzję pod wymownym tytułem: „Nie kupujcie tej książki”. Narodowa Organizacja Kobiet (National Organization for Women) wezwała do bojkotu książki. W zasadzie trudno się dziwić tak gwałtownym reakcjom, książka nawet obecnie robi na dorosłym czytelniku porażające wrażenie.

Ta książka jest wyłącznie dla odpornych psychicznie ludzi. Ta książka jest moim zdaniem bardziej mroczna niż “MalowanyPtak”. Więc jeśli ktoś nie czytał “Malowanego…” lub przerwał, lub nie chce do niego wracać - ostrzegam - najlepiej odpuścić sobie AMERICAN PSYCHO.

Tymczasem warto wspomnieć, że powstał film o Patricku Batemanie. Film jest można powiedzieć - przyjemny. Zrealizowanyw konwencji czarnej komedii i thrillera o psychopacie. Ma swoją mroczną stronę, szaleństwo i troche krwi… Ale teraz jest on jak lekkie kino przy tym, co Ellis opisał…

Cytat:Głównym bohaterem jest Patrick Bateman: młody, przystojny i dobrze zarabiający yuppie z Wall Street. Problem polega na tym, iż jest on jednocześnie wyjątkowo brutalnym psychopatą i seryjnym zabójcą. Szczegółowo opisywane zachowania Batemana są częstokroć odrażające, Ellis w niektórych scenach wręcz zalewa czytelnika brutalnością. Podczas lektury należy jednak odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy te zbrodnie istotnie zostały popełnione? A być może są one jedynie wytworem chorego umysłu bohatera?

(więcej…)

Zobacz nowa wersje