Władca much - William Golding
Czy społeczeństwo oparte tylko na młodych ludziach, dzieciach, będzie wolne od zła i nienawiści? Czy wzorem ludzi dorosłych błahe z natury niesnaski przeistoczą się w otwartą, bezpardonową walkę na śmierć i życie? W powieści Władca much przeprowadza nas Golding przez świat zamieszkały przez dzieci, które w wyniku wypadku trafiają na bezludną wyspę. Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku, zaczyna się zabawa i organizacja dziecięcej społeczności. Mniejsi i więksi zaczynają bawić i pracować razem, aby zapewnić sobie jedzenie, schronienie i zapomnieć o strachu i samotności…
Książka jest ciekawa i wciągająca. Pozycja warta przeczytania.
Informacje od wydawcy (Czytelnik):
Grupa chłopców na bezludnej wyspie tworzy miniaturowe społeczeństwo, któremu z powodu narastających konfliktów wewnętrznych grozi całkowita zagłada. Wielka przypowieść o naturze zła.

Buszujący w zbożu - J. D. Salinger
Buszujący w zbożu - J. D. Salingera to (podobno) biblia wielu emo! Powieść o szesnastoletnim amerykańskim uczni, Holdenie Caulfieldzie, jest skierowana głównie do nastolatków. Lekko napisana, poruszająca problemy ludzi młodych, może się takiemu właśnie czytelnikowi podobać. Przedstawienie głównej postaci książki udało się Salingerowi wyśmienicie. Czytając jednoczymy się z Holdenem - bo odczuwa on to co my, jest wrażliwy na podobne rzeczy, ma podobne problemy, ma psychikę i emocję dorastającego człowieka, jest po części naiwny. Wierny swoim ideałom. Niezwiązany “niezdrową dorosłością” i koniecznością podejmowania tylko słusznych decyzji, które niejednokrotnie są wyborem mniejszego zła i na pewno nie są wolnością.
Dorosły, dojrzały czytelnik uzna tą powieść za mniej fascynującą. Odnajdzie w niej sporo młodzieńczej naiwności i braku tzw. życiowej mądrości. Niektóre rzeczy zaś będą niewyobrażalne, choć po retrospekcji swojego życia okazuje się… że tak się myślało, robiło, działało, przeżywało kiedy się było nastolatkiem…

W kraju niewiernych - Jacek Dukaj
Wydawnictwo Literackie zrobiło nam, czytelnikom, wspaniały prezent, i wydało zbiór opowiadań pt. “W kraju niewiernych” Jacka Dukaja w podobnej formie, co poprzednio “Lód”. Dostajemy więc do rąk przyzwoitą książkę, w twardej masywnej oprawie, zapraszającą do lektury. Taką książę można z radością postawić na swojej biblioteczce i już sama jej obecność będzie cieszyć nasze oczy.
Ze strony wydawnictwa:
Kalejdoskop fantastycznych wizji Jacka Dukaja
W tym obszernym tomie opowiadań, sygnalizującym już przyszły kunszt autora, znalazła się m.in. Katedra – opowieść, która zainspirowała Tomasza Bagińskiego i stała się przyczynkiem do kilkuminutowej animacji, nominowanej do Oscara. Sam tekst otrzymał Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla dla najlepszego opowiadania roku 2000, dyskwalifikując tym samym inny utwór z tomu W kraju niewiernych - również nominowany do tego wyróżnienia Ruch Generała. Zbiór - zawierający także m. in. zapowiadające fenomen Matrixa Irreehaare czy kontrowersyjną Ziemię Chrystusa - zdobył trzy inne nagrody.

Konstelacje - David Mitchell
W trakcie czytania mogę Wam napisać już parę słów o tej wyśmienitej powieści. Jest to czwarta książka Mitchella jaką czytam. Każda poprzednia wzbudzała we mnie zachwyt. I podobnie jest z tą. Czytam i się zachwycam. Jest to wędrówka w dni dzieciństwa. Nie moje dzieciństwo, bo to rzecz o 13-letnim Brytyjczyku żyjącym w Anglii w czasach wojny o Falklandy. Choć może trochę moje… Bo oto wracają wspomnienia z chwil gdy czytałem Przygody Tomka Sawyera (Mark Twain). Wracają wspomnienia z czasów gdy czytałem Kompleks Portnoya (Philiph Roth). Mitchell jest świetnym narratorem, świetnie też pisze dialogi. Dzięki czemu człowiek czyta z wielką przyjemnością. Do tego wszystkiego nieźle się uśmiałem - bo są momenty, gdy narrator opisuje taką sytuację i tak ją ujmuje, że chce się śmiać. I człowiek, czytelnik, liryczne ja tej opinii o książce, śmieje się, rechocze do rozpuku i ponownie czyta ostatnie zdanie akapitu i znów rechocze. Jestem w połowie ponad 500 stronicowej powieści i już wiem, że ta książka będzie kolejną wspaniałą i wspominaną często powieścią. I często polecaną!
Po przeczytaniu książki nie mam właściwie wiele do dodania. Fascynująca, oszałamiająca, prosta i mądra książka pełna dowcipu. Nie wiem jak on (Mitchell) to zrobił, że udało mu się tak doskonale wczuć w życie nastolatków. Ale udało mu się. I tak oto pełna nostalgii, wzruszeń kolejna książka Mitchela (jakże różna od trzech poprzednich) znajduje honorowe miejsce w mojej biblioteczce.

Lód - Jacek Dukaj
Lód - Jacek Dukaj trafił w moje ręce jeszcze w zeszłym miesiącu. Ciężka i solidna książka, ponad 1200 stron w twardej okładce. Robi wrażenie, choć łatwo tego czytać ze względu na wagę i kształt się nie da. Odpada czytanie w wannie (no chyba, że ktoś ma profesjonalny wspornik), odpada czytanie a raczej noszenie tego ze sobą - trochę zajmuje, trochę waży… No i to pierwsze, negatywne wrażenia - choć nie z treścią związane, a z formą podania…
Zacząłem czytać. Akurat zrobiło się mroźno na zewnątrz, więc klimat zaczął nastrajać do lektury o Lutych (takich tam kroczących soplach, poczytajcie, a Dukaj Wam to zaraz na początku objaśni). I tak czytam i tak czytam i tak mi się na razie strasznie smętnie ta powieść wlecze…
to be continued…

Modyfikowany węgiel - Richard Morgan
“Węgiel modyfikowany” to nietuzinkowy thriller cyberpunkowy z dużą dawką kryminału. Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Wymyślony świat w przyszłości , w XXVI wieku, gdy ludzkość rozprzestrzeniła się na galaktyki, jest wewnętrznie spójny, bez większych sprzeczności, które często obrzydzają mi czytanie. Jedyne wątpliwości czy uwagi mam do głównego bohatera. Mógłby być trochę mniej bohaterski a bardziej tragiczny - wtedy jeszcze lepiej wpasowałby się w mój ulubiony schemat. No ale ostatecznie nie jest źle. Bo i tak troche go sponiewierają inne złe charaktery. Czyli jest nawet bardzo dobrze!
Sama fabuła książki jest ciekawie skonstruowana. Mamy intrygę, właściwie banalną - wyjaśnić dlaczego Mat (taki “nieśmiertelny”) popełnia nieskuteczne samobójstwo (no bo w końcu nieśmiertelny popełniający nieskuteczne samobujstwo to jakby ciekawa sprawa). No i zaczyna się pełna zwrotów akcji powieść. Nic do końca nie wygląda tak jak powinno. Zawsze jest jakaś rysa na szkle, która przeradza się w pęknięcie i … następuje kolejny zwrot akcji. Często bolesny dla naszego bohatera…

Kuba Rozpruwacz. Portret zabójcy - Patricia Cornwell
Kim był Kuba Rozpruwacz - człowiek, morderca, seryjny morderca, który terroryzował Londyn XIX wieku. Policja była bezsilna, a człowiek ten mordował dla zabawy, dla zabawy właśnie z Policją.
Kim był. Czym sie kierował. Co go popchnęło do takich zwyrodniałych czynów. Dlaczego nikt go nie złapał? Na te pytania stara się odpowiedzieć Patricia Cornwell, badając te dowody, które dotrwały do naszych czasów. Niestety - nie było tego wiele - głównie to poszlaki, które wskazują na jedną, konkretną osobę. Lecz pewności nie ma…
Jedno jest pewne, Kuba Rozpruwacz, czy jak sie kiedyś podpisał - Mathematicus - to morderca wyprzedzający swoja epokę. Znający zasady działania policji, zarówno posterunkowych jak i detektywów. Pojawiający sie, dokonujący zbrodni i znikający jak wiatr.
Książka ciekawa i wciągająca, polecam.

Planeta Ksi - Janusz A. Zajdel
Przeczytane dziś: Cała prawda o planecie Ksi oraz Drugie spojrzenie na planetę Ksi to niedokończona przez Janusza A. Zajdla powieść fantastyczno-socjologiczna, O czym? Tym razem tematem jest terroryzm w kosmosie (jakże aktualny temat dzisiaj!).
“Grupa fanatyków przejmuje władzę na planecie Ksi. Czy ci co przeżyli, i ci, co żyją w stanie hibernacji, doczekają się pomocy z Ziemi?”.
Ciekawa i wciągająca książka.
Przeczytałem ją “na raz” w dzisiejsze niedzielne przedpołudnie. Polecam dołączyć ją do pozycji wartych przeczytania.
