Nowa Fantastyka 4/2012

23/03/2012 By: GrafZero Kategoria: Nowa fantastyka

nowa-fantastyka-2012-04-okladka.pngOkładka numeru kwietniowego Nowej Fantastyki - cóż, to widać znak naszych czasów - wielka reklama drugiego sezonu serialu HBO - Gra o Tron. Cóż zrobić, widać tak teraz musi być…

Numer poświęcony jest (w dużej części) właśnie grze o tron a także innym filmowy produkcjom. I tak niemal na samym początku obszernie o Starciu Królów, czyli drugim zesonie serialu HBO i drugiej części sagi Pieśni Lodu i Ognia G.R.R.Martina. Czego mamy się spodziewać w serialu i o czym wiedzą ci co lata temu czytali.

Ciekawy artykuł „Samotność Wielokomórkowca” o obcych planetach podobnych do Ziemi i ogólnie o życiu na innych planetach – czy jesteśmy samotni w kosmosie i dlaczego nie w kontekście (znów filmowej głownie) fantastyki naukowej. Zaraz potem o sile fanów seriali. A już stronę dalej o Lokim, germańskim i skandynawskim kontrowersyjnym bogu (w filmie ostatnio pojawił się w produkcji Thor) w kontekście produkcji filmowej Avengers 3D. Swoją droga Loki jest fajny. Fajny, może to niezbyt trafne określenie. Ale jest bogiem o ludzkim obliczu. Ciężko go zdefiniować jako absolutne zło czy też doskonałe dobro. Być może dlatego jest tak lubiany przez ludzi – których sam stworzył. Pokazuje on swoim „dzieciom”, że nie są niedoskonali. Są podobni bogom, bo też nie są z natury całkowicie źli albo całkowicie dobrzy.

Zaskakująco w publicystyce Orbitowski rozczulił mnie swoim wzruszeniem. A jednocześnie zachęcił do obejrzenia filmu Take Shelter. Co jak co, ale gusty filmowe to mamy jednak dość podobne. On lubi wyszukiwać i opisywać to, co z chęcią bym obejrzał. No może czasem, tak 1 na 10, nie podzielam jego fascynacji danym wybranym tytułem. Ale ileż ciekawych filmów by mnie ominęło gdybym nie orbitował po kinie z niejakim Panem Łukaszem.

W recenzjach filmowych średnio pochlebnie o supermegahiperprodukcjiza2​00milionowdolarow czyli John Carter jaki jest. Kilka słów konstruktywnej krytyki wystarcza, aby odłożyć ten film do szuflady “obejrzę, jak wyjdzie na DVD”. Mniej pochlebnie zaś o Ghost Rider 2 - wygląda na kino tylko dla zatwardziałych fanów części pierwszej (a i to niekoniecznie).

Wracając do Orbitowskiego - tym razem w cześci poświęconej recenzjom książek - bardzo wysoka (nie za wysoka?) ocena książki Widma. Dla mnie niestety nic ciekawego - alternatywne historie, takie w których np. nie dochodzi do powstania warszawskiego (1/8/1944) omijam. Tak jak nie dla mnie wiktoriański steampunk mimo wysokiej noty recenzenta (Dziwna sprawa Skaczącego Jacka - Mark Hodder). Za to być może skuszę się na kolejną pozycję z cyklu Uczta Wyobraźni - Smok Griaule (aut. Lucius Shepard), zbiór sześciu opowiadań. Reszta recenzji - noty dość przeciętne abym się zainteresował. Ciekawostka - LEMologia (Orlińskiego) - książka, czy też raczej multimedialna aplikacja ksiązkopodobna. Dla mnie raczej ciekawostka, niż coś do poczytania.

Opowiadania to inna „bajka” - jeśli zbiorę się w sobie to może przeczytam i… skomentuję.

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz