Kwarantanna - Greg Egan

28/06/2009 By: GrafZero Kategoria: Cyberpunk, Powieść, Science-Fiction

kwarantanna-greg-egan.jpgKwarantanna to moje drugie spotkanie z Eganem. I musze powiedzieć, że powieść jest dość podobna do Miasta Permutacji. Czy to dobrze? Zależy czego oczekuje czytelnik. Jeśli pomysłów w podobnym klimacie, to jest to zaleta. Jeśli jednak jakiejś większej odmiany poza innym ujęciem podobnego tematu - to już jest gorzej. Dlaczego? Bo zbyt szybko można się nasycić. Dla przykłądu podam kryminały / thrillery Cobena. Pierwszy był fenomenalny, w każdym kolejnym schemat zwrotów akcji i zagadek w zagadkach był podobny. Każda kolejna mniej zaskakiwała. Druga “dawała radę”, trzecia nudziła, czwarta nie pozwoliła się dac przeczytać do końca. Cóż, jak w serialu. A ja nie lubię seriali. Zobaczymy jak to będzie z Eganem. O ile Miasto Permutacji zachwycało wręcz swoją odmiennością, o tyle w mojej ocenie Kwarantanna wypada już blado. Oczywiście - gdybym czytał te powieści w odwrotnej kolejności, to być może Kwarantanna byłaby tą co zachwyca a Miasto Permutacji tym, co już tak nie zachwyca. Być może źle zrobiłem nie dając sobie przerwy między jadną a drugą lektura i stąd moje uwagi i przemyślenia… W drodze jest kolejna powieść Egana, która już (być może wkrótce) pojawi się na półkach ksiegarskich. Ale może jakiś odstęp czasu sprawi, że Egan znów zaskoczy lub zachwyci. Niewątpliwie jest to autor, po którego będę sięgał. Ale z założenia - raz na jakiś czas…

Napisali o książce:

15 listopada 2034 zgasły gwiazdy. Cały Układ Słoneczny został otoczony nieprzepuszczalną barierą. Na temat jej pochodzenia i celu można snuć jedynie najprzeróżniejsze domysły. Zniknięcie gwiazd spowodowało na krótką metę szereg zamieszek, na dłuższą - rozkwit wszelkich sekt religijnych. Niektórzy odbierają ową oddzielającą nas sferę jako znak od Boga, inni jako ochronę ludzkości przed wszechświatem, co zadwdzięczamy obcym.

Mija jednak przeszło trzydzieści lat i ludzkość ani o krok nie zbliża się do rozwiązania owej zagadki. Prywatny detektyw Nick Stavrianos - o mocno zmodyfikowanym mózgu, co jest konieczne w jego zawodzie - otrzymuje zlecenie od anonimowego klienta. Ma odkryć, co się stało z niejaką Laurą Andrews - pacjentką szpitala psychiatrycznego z wrodzoną wadą mózgu, która po prostu rozpłynęła się w powietrzu.

W przypadku Kwarantanny wszystko zaczyna się bardzo zwyczajnie. Prywatny detektyw Nick Stavrianos (Australia przyszłości) otrzymuje zadanie odnalezienia kobiety, która zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach ze szpitala psychiatrycznego, wręcz rozpłynęła się w powietrzu. Detektyw podejmuje wyzwanie i rozpoczyna poszukiwania, jednakże żadna z jego teorii nijak nie wyjaśnia zagadki rzekomego porwania owej bardzo poważnie upośledzonej (od urodzenia) kobiety. Jej rozumienie świata według szpitalnych fachowców jest porównywalne z tym sześciomiesięcznego dziecka. Urządzenia ochronne nie zarejestrowały niczego, nikt obcy nigdzie nie wchodził, nikt nic nie widział, a na domiar złego podczas jednaj z rozmów okazuje się, że kobieta ta dwukrotnie już wymykała się w niedalekiej przeszłości z zamkniętego pokoju. Jak? Żadna teoria nie ma większego sensu, a każda kolejna tylko mnoży pytania bez odpowiedzi. Po co? Dlaczego? Jak? Jedyna w miarę wszystko tłumacząca teoria sugeruje, że Laura Andrews musiała przeniknąć przez ścianę, ponieważ porywacze musieliby być jednak niewidzialni, ewentualnie bardzo dobrze wyposażeni (aż za dobrze). Teoria przenikania przez ścianę jest jednak po prostu niemożliwa do przyjęcia. Detektyw rozpoczyna poszukiwania i trop wiedzie go do Nowego Hongkongu, gdzie włamuje się do budynku jednego z laboratoriów, po to tylko, by przekonać się, że opcja z przeniknięciem ściany jest jednak bardzo bliska prawdy. W trakcie włamania zostaje pojmany i po kilku dniach przesłuchań, staje się członkiem organizacji tzw. Ansamblu, która to prowadzi badania dotyczące umiejętności owej kobiety.

Świat przyszłości to bardzo wysoce skomputeryzowana rzeczywistość. Modyfikacje nerwowe (potocznie mody) czyli programy mózgowe są powszechnie używane, a jest ich mnóstwo - podobnie jak obecnie komputerowych. Ludzie wręcz mogą dzięki nim osiągnąć wszystko jak się zdaje, tyle że zaczyna im brakować na to ochoty. Nie jest jednak żadnym problemem, bo firmy kolejno wypuszczają mody, które motywują ludzkość.

Jakby tego było mało świat „Kwarantanny” to świat, gdzie 15 listopada 2034 (trzydzieści kilka lat wcześniej) cały Układ Słoneczny został oddzielony od reszty wszechświata. Czyżby ludzkość została objęta jakąś kwarantanną? Dlaczego? Mnożą się pytania i sekty religijne. Niektóre z nich zabijają ludzi niczym seryjni mordercy, bo przecież nastała Era Chaosu, inne robią kasę na oferowaniu zbawienia za pieniądze. W ciągu trzydziestu kilku lat (bo tyle minęło od pojawienia się owej nieprzepuszczalnej sfery do czasu akcji powieści) nic się nie wyjaśniło w tym temacie. Nie pokazali się żadni obcy, aby się wytłumaczyć, żadne inne znaki nie wskazują na pochodzenie nieprzepuszczalnej granicy, przez która Ziemia została pozbawiona światła gwiazd.

Jednak śledztwo głównego bohatera doprowadzi do wyjaśnienia tej zagadki. Z dużą dozą mechaniki kwantowej, bo to wszystko to właśnie słynny problem obserwacji w MK, tzn. sama obserwacja zakłóca przebieg obserwowanego procesu, bo w mechanice kwantowej wszystko jest określone prawdopodobieństwami. Okazuje się, że ludzki mózg ma możliwość rządzenia owymi prawdopodobieństwami i taką właśnie umiejętność posiada Laura Andrews.

Wydawnictwo: Solaris
Miejsce wydania: Olsztyn
Wydanie polskie: 6/2006
Tytuł oryginalny: Subjective Cosmology Cycle: Quarantine
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
ISBN: 83-89951-45-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 33,90 zł

Źródło: http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/greg_egan/kwarantanna

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz